Ziobro straszy Węgrów. Ostrzega przed „planem Tuska”

Ziobro straszy Węgrów. Ostrzega przed „planem Tuska”

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Zbigniew Ziobro postanowił aktywnie wesprzeć Viktora Orbana przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi na Węgrzech.

Zbigniew Ziobro od wielu miesięcy przebywa na Węgrzech. Były minister sprawiedliwości oraz jego żona Patrycja Kotecka zostali objęci azylem. Polityk PiS wyjaśniał, że z„decydował się wystąpić z wnioskiem w tej sprawie, ponieważ stał się obiektem nagonki i celem osobistej zemsty Donalda Tuska”.

W odpowiedzi Włodzimierz Czarzasty przekazał, że złożył wniosek w sprawie nałożenia na Zbigniewa Ziobrę kar finansowych w związku z jego nieobecnością na posiedzeniach Sejmu. Jak się jednak okazuje, parlamentarzysta wcale nie zrobił sobie przerwy od polityki.

Ziobro na Węgrzech nie odpuszcza. Tak wspiera Orbana

Zbigniew Ziobro postanowił się zaangażować w kampanię przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Były minister sprawiedliwości pojawił się na prezentacji raportu Węgiersko-Polskiego Instytutu Wolności, kierowanego przez Marcina Romanowskiego.

W swoim przemówieniu ostrzegał Węgrów przed głosowaniem na konkurencję Viktora Orbana. – On został namaszczony przez Brukselę, aby wcielić w życie plan Donalda Tuska – stwierdził. Następnie próbował przekonywać, że sytuacja w Polsce jest dramatyczna, ponieważ ceny energii są ekstremalnie wysokie a system opieki zdrowotnej się załamał.

Polityk PiS jest osobiście zainteresowany wynikiem wyborów parlamentarnych na Węgrzech, ponieważ Peter Magyar zapowiedział, że jeśli jego Tisza przejmie władzę, wycofa azyl dla polskich polityków. – Pod rządami Tiszy Węgry nie będą zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom – zapowiedział polityk w oświadczeniu, które trafiło do PAP.

facebook

Węgrzy zakończą rządy Viktora Orbana?

Wybory parlamentarne na Węgrzech zostaną przeprowadzone 12 kwietnia. Eksperci nie mają wątpliwości, że utrata władzy przez Viktora Orbana na rzecz ugrupowania Tisza kierowanego przez Petera Magyara miałaby ogromne skutki dla całej Unii Europejskiej. Przede wszystkim zmieniłby się układ sił w Radzie Europejskiej, co pozwoliłoby na bardziej skuteczne egzekwowanie m.in. przepisów o praworządności czy podjęcie ostrzejszego kursu wobec Rosji.

Z sondażu opublikowanego 3 lutego przez Centrum Badań wynika, że aktualnie Tisza ma aż 16 pkt poc. przewagi nad rządzącym Fideszem.

Czytaj też:
To dlatego Nawrocki odmówił awansów w służbach. Znamy powody
Czytaj też:
Doda i Litewka spotkali się z Nawrockim. Ujawniono szczegóły

Opracowała:
Źródło: Magyar Nemzet