Ziobro nie wykonuje obowiązków? Komisja regulaminowa podjęła decyzję ws. posła PiS

Ziobro nie wykonuje obowiązków? Komisja regulaminowa podjęła decyzję ws. posła PiS

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro Źródło: X / PiS
Sejmowa komisja regulaminowa rozpatrzyła pismo marszałka Sejmu dotyczące niewykonywania obowiązków przez posła Zbigniewa Ziobrę. Przypomnijmy, że polityk PiS ukrywa się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości, korzystając z prawa do azylu.

We wtorek 10 lutego Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych zajmowała się pismem marszałka Sejmu w sprawie podjęcia uchwały, o której mowa w art. 22 ust. 1 regulaminu Sejmu. To przepis odnoszący się do niewykonywania obowiązków przez posła, za co wspomniana komisja może w drodze uchwały zwrócić uwagę, udzielić upomnienia lub nagany. Przedmiotowe kwestie rozpatrywane były w kontekście posła Zbigniewa Ziobry z PiS, który od grudnia przebywa na Węgrzech i nie pojawia się w polskim Sejmie.

Ziobro ukarany naganą. Za niewykonywanie obowiązków

Członkowie komisji przegłosowali uchwałę o ukaraniu polityka PiS. Spośród 15 obecnych, 9 zagłosowało „za”, a 6 było przeciw. – Komisja udziela posłowi Zbigniewowi Ziobrze nagany z powodu niewykonywania obowiązków poselskich przez nieuczestniczenie bez usprawiedliwienia w posiedzeniach Sejmu przez 18 następujących po sobie dni posiedzeń Sejmu – odczytał treść uchwały przewodniczący komisji.

Zanim doszło do głosowania, politycy KO i PiS na komisji regulaminowej przerzucali się argumentami w sprawie byłego ministra sprawiedliwości. Jego koledzy z partii utrzymywali, że mandal poselski to nie to samo, co zatrudnienie i typowy stosunek pracy, dlatego nie można stosować do tej sytuacji rozwiązań z Kodeksu pracy. Mówili o prześladowaniach i podkreślali, że tylko wyborcy mogą odebrać mandat posła, nie wybierając go na kolejną kadencję.

Przeciwnicy takiego poglądu stwierdzali, że posłowie nie stoją ponad prawem, a jako ustawodawcy powinni szczególnie surowo traktować samych siebie i świecić przykładem przed społeczeństwem. Jedna z posłanek zauważyła kąśliwie, że pieniądze podatników nie powinny być przeznaczane na „stypendium”, czy „wczasy” Zbigniewa Ziobry nad Balatonem lub „nad pięknym modrym Dunajem”. Inna zwracała uwagę, że jeśli brakuje mu środków do życia, to powinien oddać się w ręce służb i ze spokojem myśleć o zapewnionych przez państwo warunkach bytowych w areszcie.

Osoby popierające wniosek zwracały uwagę, że do podstawowych obowiązków posła należy czynny udział w pracach Sejmu, posiedzeniach komisji oraz udział w głosowaniach. Dodawały, że takim obowiązkiem nie „dodawanie komentarzy na Twitterze” (obecnie X), czy wygłaszanie swoich uwag „zza stolika w jakiejś węgierskiej restauracji”.

Przeciwnicy uchwały twierdzili jednak, że komisja zajmuje się jedynie nakładaniem dodatkowych sankcji na Zbigniewa Ziobrę, który nie może rzekomo liczyć na sprawiedliwy proces w Polsce. – Ale czas was dogania. Jest coraz bliżej oceny waszych dokonań. Ja was nie straszę (...) Widać, że wymiar sprawiedliwości pod waszym zarządem jest po to, żeby ścigać posłów opozycji – oskarżała poseł Anna Paluch z PiS.

Czytaj też:
Nowe doniesienia ws. Zbigniewa Ziobry. Tego domaga się obrona
Czytaj też:
Zwrot w sprawie Zbigniewa Ziobry. Giertych nie wytrzymał