Awantura w Sejmie. Wpadka posła KO wywołała burzę

Awantura w Sejmie. Wpadka posła KO wywołała burzę

Dodano: 
Konrad Frysztak
Konrad Frysztak Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Ostre słowa o Viktorze Orbanie i Rosji, a potem głośna wpadka. Wystąpienie posła KO wywołało burzę w Sejmie i natychmiastowe reakcje polityków PiS.

Podczas środowych obrad Sejmu Konrad Frysztak odniósł się do niedawnej wizyty Karola Nawrockiego w Budapeszcie, która wywołała w Polsce szeroką dyskusję.

Frysztak o Orbanie i Rosji. Wpadka posła KO

W swoim wystąpieniu poseł KO ostro ocenił węgierskiego premiera, nazywając go politykiem sprzyjającym Rosji i jednym z najbliższych partnerów Moskwy w Unii Europejskiej. – Viktor Orban to jawnie prorosyjski polityk. Szef MSZ Węgier na bieżąco informował Rosjan o tym, co ustala UE — mówił Konrad Frysztak.

Poseł Koalicji Obywatelskiej wspomniał także o obecności polskich polityków na Węgrzech i przy okazji zaliczył sporą wpadkę. – Od kilkunastu miesięcy na Węgrzech ukrywają się politycy PiS: Zbigniew Ziobro i Mateusz Morawiecki — powiedział myląc przy tym polityków z partii Jarosława Kaczyńskiego. Na Węgrzech przebywa bowiem Marcin Romanowski a nie były premier.

Poseł KO zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego

Słowa Konrada Frysztaka wywołały gwałtowne reakcje na sali sejmowej — z ław PiS słychać było okrzyki i śmiech. Po chwili poseł KO skorygował swoją wypowiedź i kontynuował wystąpienie.

– Przepraszam, Ziobro i Romanowski. Morawiecki, polityk PiS, w ostatnich tygodniach poparł Viktora Orbana, zresztą tak samo, jak prezydent PiS-u, Karol Nawrocki – tłumaczył się parlamentarzysta.

Następnie polityk zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego, przypominając jego wcześniejsze deklaracje dotyczące „Budapesztu w Warszawie”. Wyraził przy tym obawę, że taki kierunek mógłby oznaczać zbliżenie z Rosją. Na zakończenie ostro skrytykował PiS, zarzucając partii prorosyjskie nastawienie i działanie na szkodę państwa. – PiS to partia zdrady narodowej – podsumował.

Kontrowersje wokół spotkania Nawrocki-Orban

Wyjazd polskiego prezydenta do Budapesztu zbiegł się z trudnym momentem dla Viktora Orbana, który walczy o poparcie przed zaplanowanymi na 12 kwietnia wyborami parlamentarnymi. Najnowsze sondaże dają opozycyjnej partii TISZA sporą przewagę.

Premier Węgier od lat jest krytykowany za utrzymywanie bliskich kontaktów z Władimirem Putinem. Według ustaleń „Washington Post” szef MSZ Peter Szijjarto miał przekazywać stronie rosyjskiej informacje dotyczące ustaleń wewnątrz Unii Europejskiej. W odpowiedzi Bruksela zdecydowała się ograniczyć dostęp Węgier do poufnych danych.

Czytaj też:
KO wybierze nowe władze? W partii mówią, kogo Donald Tusk „wskaże palcem”
Czytaj też:
Przetasowania na scenie politycznej. Nowy sondaż pokazuje zmiany

Źródło: WPROST.pl