Pod koniec ubiegłego tygodnia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgodził się na tymczasowe (trzymiesięczne) aresztowanie Ziobry. O zastosowanie środka zapobiegawczego wnioskowała Prokuratura Krajowa. Śledczy wydali niebawem list gończy za byłym prokuratorem generalnym – poszukiwania wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości prowadzą funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji. Na decyzję PK o ściganiu Ziobry reagował Bartosz Lewandowski. „List gończy wydany przez PK wobec Zbigniewa Ziobry to żart i jednoznaczne potwierdzenie politycznego zaangażowania prokuratury” – oceniał mecenas.
Niedługo po decyzji ogłoszonej przez wymiar sprawiedliwości pełnomocnicy Ziobry przekazali w mediach społecznościowych, że zawnioskowali o wstrzymanie jej wykonania.
9 lutego mec, Adam Gomoła poinformował natomiast, że skierował do sądu pierwszej instancji „wniosek o rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących wykonania postanowienia o aresztowaniu” byłego szefa resortu sprawiedliwości. To jednak nie wszystko.
Obrońca Zbigniewa Ziobry wykonał ruch. „Na tą chwilę – niewykonalne”
Adwokat przekazał w poniedziałkowym wpisie, że złożył również kolejny wniosek – „o wstrzymanie postanowienia” dot. aresztowania byłego PG. „Albowiem, niezależnie od jego niezasadności, na tą chwilę jest ono niewykonalne. Podobnie niewykonalne byłoby ewentualne postanowienie wydane na wniosek PK o Europejskim Nakazie Aresztowania” – stwierdził mec. Gomoła na platformie X.
Poseł PiS znajduje się obecnie na terenie Węgier – w Budapeszcie. Otrzymał tam azyl polityczny i ochronę międzynarodową. Śledczy podejrzewają go o popełnienie 26 przestępstw. Wśród zarzutów są te mówiące o nieprawidłowym wykorzystywaniu środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości. W grę wchodzić może tu nawet 150 milionów złotych.
twitterCzytaj też:
Rutynowa egzekucja zamieniła się w koszmar. Wstrząsające odkrycie komornikaCzytaj też:
Ks. prof. Czekalski: Uniwersytet musi mieć odwagę marzyć i odpowiedzialnie działać
