Zwrot ws. Zbigniewa Ziobry. Kuriozalny błąd prokuratury

Zwrot ws. Zbigniewa Ziobry. Kuriozalny błąd prokuratury

Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Sąd Okręgowy w Warszawie podjął decyzję w sprawie Zbigniewa Ziobry. Poseł PiS ma powody do zadowolenia, ponieważ orzeczenie jest dla niego korzystne.

W połowie stycznia Prokuratura Krajowa po raz trzeci wystąpiła z wnioskiem o zabezpieczenie majątku Zbigniewa Ziobry. Po prawie trzech miesiącach od pierwszego zgłoszenia Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej w końcu zdecydował się obciążyć nieruchomości byłego ministra sprawiedliwości hipoteką przymusową. Wcześniejsze próby prokuratury spotykały się z odmową – sądy dwukrotnie odrzucały wnioski, wskazując na błędy formalne.

Sąd podjął decyzję ws. Zbigniewa Ziobry

W poniedziałek 23 marca Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił nałożone zabezpieczenia. Powód? Wpis do ksiąg wieczystych tzw. hipoteki przymusowej został dokonany zanim w Monitorze Polskim opublikowano uchwałę Sejmu o uchyleniu immunitetu Zbigniewowi Ziobrze, mimo że decyzję wydano już po samym głosowaniu.

Jak podkreśla RMF FM, kluczowe okazały się terminy. Obrona polityka PiS zwróciła uwagę, że pierwsze postanowienie prokuratora zostało wydane pięć dni po uchyleniu immunitetu, ale na tydzień przed jego publikacją w Monitorze Polskim, co uniemożliwiało mu nabranie mocy prawnej.

Dodatkowo w kolejnych miesiącach sądy wielokrotnie wskazywały na niedociągnięcia w dokumentach prokuratury dotyczących wniosków o zabezpieczenie majątku.

W grudniu i styczniu prokuratura nie wniosła nowych pism, a jedynie poprawiała wcześniejszy wniosek. Obrona byłego ministra skutecznie podważyła jego poprawność, a sąd przychylił się do tego argumentu, uchylając decyzję o zabezpieczeniu majątku byłego ministra sprawiedliwości.

Zbigniew Ziobro i azyl na Węgrzech

Zbigniew Ziobro przebywa aktualnie na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Polityk PiS zaangażował się w kampanię przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech i mocno wspiera Viktora Orbana.

Przegrana Fideszu może mieć dla polityka PiS ogromne konsekwencje. W połowie lutego Peter Magyar, lider opozycyjnej TISZY zapowiedział, że jeśli wygra wybory, to pierwszego dnia po sformowaniu rządu Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną ekstradowani z Węgier.

Według ostatnich sondaży na Węgrzech może dojść do politycznej rewolucji. Z badania 21 Reseach Center Survey z 11 marca wynika, że opozycyjna TISZA może zdobyć 115 ze 199 mandatów w parlamencie. Większość bezwzględna wynosi 100 mandatów.

Czytaj też:
Karol Nawrocki wściekł się na wizji. Wystarczyło jedno pytanie
Czytaj też:
Ambasador USA nie gryzł się w język. Tak ocenił Donalda Tuska