Front Narodowy już nie chce opuszczać UE. Teraz chce zmieniać traktaty

Front Narodowy już nie chce opuszczać UE. Teraz chce zmieniać traktaty

Marine Le Pen
Marine Le Pen / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS
Marine Le Pen przez cały okres trwania kampanii wyborczej głosiła konieczność przeprowadzenia referendum dotyczącego członkostwa Francji w Unii Europejskiej oraz porzucenia waluty euro. Dwa tygodnie po porażce wyborczej, jej obóz polityczny zaczyna zmieniać kierunek.

– Nie będzie żadnego Frexitu – powiedział w rozmowie z brytyjskim „The Telegraph” Bernard Monot, lider zespołu do spraw ekonomicznych Frontu Narodowego, partii kierowanej przez Marine Le Pen. – Przyjęliśmy do wiadomości, to co przekazali nam Francuzi – dodał, po czym wyjaśnił, że Front Narodowy „zdecydował o zakończeniu prowadzenia ryzykownej strategii opuszczania UE przez Francję, jedno z państw założycieli bloku”.

– Wciąż myślę, że euro nie jest technicznie wykonalne, ale nie ma sensu trwać uparcie (w głoszeniu potrzeby odrzucenia euro – red.). Od teraz naszą strategią będzie żądanie renegocjacji unijnych traktatów, by zyskać więcej kontroli nad budżetem i regulacjami bankowymi – wskazał Monot.

Co ciekawe, Alain Vizier, który jest odpowiedzialny za komunikację Frontu Narodowego, odmówił skomentowania słów partyjnego kolegi.

Warto podkreślić, że Marine Le Pen już przed drugą turą wyborów unikała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o to, czy chce opuszczenia przez Francję Unii Europejskiej. Ponadto liderka Frontu Narodowego zapowiedziała po porażce w drugiej turze wyborów tworzenie nowej, szerszej formacji politycznej w oparciu o istniejące struktury FN.

Czytaj także:
Marine Le Pen pogratulowała Emmanuelowi Macronowi i zapowiedziała utworzenie nowej siły politycznej

Czytaj także

 7
  • herold IP
    Głupia nawiedzona krowa. Nie mam za grosz szacunku dla pseudo prawicy - populistów.
    • (wujek) Olek IP
      I dobrze, dla dobra wspólnej Europy wolnej od tęczowego neoliberalizmu. AfD w DEU powinna sie przyłączyć.
      • oprawca IP
        jak wygra wybory to  będzie sobie zmieniać co zechce .
        A tym czasie suweren postanowił inaczej , koleżanka Waszcza musi poczekać