Pielęgniarka chciała pomóc ofiarom zamachu w Londynie. Zginęła na London Bridge

Pielęgniarka chciała pomóc ofiarom zamachu w Londynie. Zginęła na London Bridge

Miejsce zamachu w Londynie
Miejsce zamachu w Londynie / Źródło: Newspix.pl / fot. SWNS
W wyniku sobotniego zamachu w Londynie 7 osób zginęło, a 48 zostało rannych. Wśród ofiar są m.in. obywatele Australii, Niemiec, Francji oraz Kanady.

Pierwsza zidentyfikowana ofiara zamachów w Londynie to 30-letnia Kanadyjka. Christine Archibald spędzała weekend w Londynie ze swoim narzeczonym Tylerem Fergusonem. Para była na London Bridge w chwili ataku. W 30-latkę wjechał rozpędzony samochód. – Próbowali wszystkiego, aby ją uratować, jednak nic nie pomagało – przekazał brat narzeczonego kobiety.

Kolejną ofiarą zamachu w Londynie jest 28-letnia obywatelka Australii Kirsty Boden, która przeprowadziła się do Londynu w 2013 roku. Kobieta opisywała samą siebie jako marzycielkę, która uwielbia podróżować. Na jej profilu na Facebooku można znaleźć zdjęcia z licznych wycieczek m.in. do Lizbony, Mediolanu czy Sofii. W ubiegłym miesiącu była również w Kijowie, gdzie odbywał się finał Konkursu Eurowizji. Z informacji udzielonych przez rodzinę Boden wynika, że kobieta chciała pomóc osobom, które zostały ranne. Próbując udzielić pomocy rannym, sama straciła życie. Nie jest to jedyna obywatelka Australii, która ucierpiała w zamachu w Londynie. Służby nadal poszukują 21-letniej Sary Zelenak, która od soboty 3 czerwca nie skontaktowała się z rodziną.

Wśród ofiar zamachu w Londynie jest również obywatel Francji. Szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian podkreślił, że czterech obywateli Francji nadal przebywa w szpitalu, ponieważ odnieśli poważne obrażenia. Z kolei premier Justin Trudeau poinformował na Twitterze, że jedną z ofiar jest obywatel Kanady. Z informacji protalu Doeutsche Welle, który powołuje się na słowa ministra spraw wewnętrznych Thomasa de Maziere, zaznaczył, że w zamachu w Londynie zostało rannych dwóch obywateli Niemiec, w tym jeden ciężko.

Zamach w Londynie

Co najmniej 7 osób zginęło, a 48 jest rannych w zamachu w Londynie. Sprawcy, kierujący vanem, wjechali w tłum ludzi na moście London Bridge, a później przemieścili się na Borough Market (mieści się tam sporo barów i restauracji), gdzie wyskoczyli z auta i zaczęli ranić nożami przypadkowe osoby. Wszyscy zidentyfikowani napastnicy zostali zlikwidowani przez policję. Ponadto w kolejnych godzinach aresztowano 12 osób, które mogą być powiązane z przeprowadzeniem ataku, a w poniedziałek nad ranem liczba zatrzymanych w sprawie wzrosła do 14 (jednego podejrzanego zatrzymano w Newham, a drugiego w Barking).

Czytaj także

 0

Czytaj także