Rosyjski myśliwiec 1,5 metra od amerykańskiego RC-135. Oskarżenia o prowokacje po incydencie nad Bałtykiem

Rosyjski myśliwiec 1,5 metra od amerykańskiego RC-135. Oskarżenia o prowokacje po incydencie nad Bałtykiem

Su-27
Su-27 / Źródło: Flickr / Defence Images
Kolejny incydent w przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem. Stacja Fox News poinformowała, że uzbrojony rosyjski myśliwiec w niebezpieczny sposób zbliżył się do amerykańskiego samolotu zwiadowczego nad Bałtykiem. Swoją wersję wydarzeń przedstawiają Rosjanie.

Z informacji amerykańskich mediów wynika, że Su-27 przeleciał w odległości około 5 stóp (ok. 1,5m) od samolotu zwiadowczego RC-135 Sił Powietrznych USA. Podano, że rosyjski myśliwiec miał być wyposażony w rakiety powietrze-powietrze, a zachowanie pilotów miało być „prowokacyjne”. Meghan Henderson, rzeczniczka Dowództwa Europejskiego Stanów Zjednoczonych (EUCOM) potwierdziła w rozmowie z CNN, że doszło do incydentu.

Swój komunikat opublikowali także Rosjanie. W oświadczeniu Ministerstwa Obrony podano, że Su-27 został poderwany w poniedziałek w celu przechwycenia amerykańskiego samolotu zwiadowczego. „W czasie, gdy był eskortowany, RC-135 próbował zbliżyć się do rosyjskiego samolotu przechwytującego, wykonując prowokacyjne ruchy” –poinformowała Moskwa. Pilot rosyjskiego myśliwca miał zareagować na manewry Amerykanów.

Gorąco nad Bałtykiem

Obecność wojsk USA w Europie i ich współpraca z sojusznikami z NATO to dla Rosjan niewygodna sprawa. To już kolejny w ostatnim czasie incydent nad Bałtykiem. We wtorek 6 czerwca rosyjskie Ministerstwo Obrony w specjalnym oświadczeniu podało informację, że rosyjski myśliwiec Su-27 przechwycił nad Morzem Bałtyckim amerykański bombowiec strategiczny B-52.

Czytaj także:
Amerykanie latali nad Bałtykiem, gdy pojawili się Rosjanie. Tak powstały te niezwykłe zdjęcie

Czytaj także

 2
  •  
    Treść została usunięta

    Czytaj także