Pierwsza porażka Macrona. Słaby wynik partii prezydenckiej w wyborach do Senatu

Pierwsza porażka Macrona. Słaby wynik partii prezydenckiej w wyborach do Senatu

Emmanuel Macron
Emmanuel Macron / Źródło: Wikimedia Commons / fot. Pablo Nunez Noriega
W ubiegłą niedzielę Francuzi wybrali swoich reprezentantów w Senacie. Partia prezydenta Emmanuela Macrona zdobyła zaledwie 23 mandaty w liczącym 348 miejsc Senacie.

Zdecydowanym zwycięzcą niedzielnych wyborów są Republikanie, którzy zdobyli 167 mandatów. Dobry wynik odnotowali również politycy Partii Socjalistycznej, którzy zdobyli 95 mandatów. Na trzecim miejscu znalazła się Unia Centrystów, która będzie miała 43 senatorów. O dobrym wyniku wyborczym z pewnością nie może mówić partia prezydenta Emmmanuela Macrona Naprzód!, która zdobyła zaledwie 23 z 348 mandatów.
To znacznie mniej niż wskazywały przedwyborcze sondaże. Senatorów czeka jeszcze wybór przewodniczącego. Biorąc pod uwagę fakt, iż Republikanie nie stracili większości, agencja Reutera przypuszcza, że może nim zostać dotychczasowy przewodniczący Gerard Larcher. Warto podkreślić, że zgodnie z obowiązującym we Francji systemem politycznym, aby móc przeprowadzić reformy konstytucyjne, potrzeba większości 3/5 w obu izbach parlamentu.

W przypadku Senatu jest to 555 głosów. Dlatego też do przeprowadzenia reform konstytucyjnych, które jeszcze w kampanii wyborczej zapowiadał Emmanuel Macron, konieczne będzie pozyskanie poparcie senatorów z partii Republikanów oraz socjalistów. Macronowi zadania nie ułatwiają ostatnie sondaże, które wskazują, że popularność i zaufani do prezydenta spada.

Niższe notowania w sondażach to przede wszystkim efekt zapowiadanych zmian w kodeksie pracy, przeciwko którym protestują związkowcy. Niezadowoleni są także lokalni urzędnicy, ponieważ z powodu konieczności cięć budżetowych, ograniczono dotacje dla władz regionalnych./
Gerard Larcher w rozmowie z dziennikarzami przyznał, że wyniki wyborów do Senatu wskazują, że wyborcy nie chcą oddawać władzy w ręce jednej partii i zależy im na tym, aby chociaż w jednej izbie istniała przeciwwaga dla władzy prezydenta. Z kolei media nad Sekwaną cytowane przez agencję Reutera nie mają wątpliwości, że „wyniki wyborów do Senatu to pierwsza porażka Emmanuela Macrona od czasu objęcia urzędu prezydenta”.

Czytaj także

 1

Czytaj także