Dramatyczny lot AirAsia. „Mówiliśmy sobie: żegnaj”

Dramatyczny lot AirAsia. „Mówiliśmy sobie: żegnaj”

Samolot AirAsia
Samolot AirAsia / Źródło: Wikimedia Commons / fot. Kentaro Iemoto
Lot QZ535 z Perth na Bali dostarczył pasażerom wstrząsających przeżyć. Niedługo po starcie ciśnienie na pokładzie zaczęło spadać, a maszyna gwałtownie obniżyła poziom lotu. Przerażeni pasażerowie przygotowywali się na najgorsze.

W 25. minucie podróży samolot ze 145 pasażerami na pokładzie był zmuszony, z przyczyn technicznych, zawrócić do portu macierzystego w Perth. Pasażerowie otrzymali maski z tlenem i kazano im przybrać pozycję bezpieczną. – To było straszne. Zaczęliśmy mówić sobie: żegnaj – zdradza jeden z pasażerów.

Atmosferę paniki potęgowało zachowanie personelu samolotu. Według relacji podróżujących stewardessy wyglądały na przerażone i krzyczały. – Nikt nie wiedział co się dzieje, nikt nam nic nie powiedział – zdradza uczestnik lotu. Załoga poinformowała pasażerów tylko o tym, że na pokładzie jest stan wyjątkowy. – Wcześniej nie było paniki. Wybuchła ona na skutek zachowania załogi – powiedział pasażer Mark Bailey. Na szczęście maszynie udało się szczęśliwie zawrócić i wylądować.

AirAsia przeprasza za problemy techniczne i zapewnia, że bezpieczeństwo pasażerów jest dla firmy najważniejsze. Nie jest to jedyny przypadek awarii, który dotyka malezyjską linię lotniczą. Dwa tygodnie temu z powodów technicznych jedna z maszyn musiała lądować awaryjnie w Brisbane. Cztery miesiące temu samolot udający się z Perth do Kuala Lumpur musiał zawrócić wskutek wady silnika.

Czytaj także

 0