Pielęgniarz mógł zabić nawet 100 pacjentów. Szokującą prawdę ujawniły badania zwłok

Pielęgniarz mógł zabić nawet 100 pacjentów. Szokującą prawdę ujawniły badania zwłok

Kroplówka, szpital
Kroplówka, szpital / Źródło: Fotolia / sudok1
Testy toksykologiczne przeprowadzone w trakcie śledztwa pozwalają sądzić, że niemiecki pielęgniarz Niels Hoegel przyczynił się do śmierci co najmniej 100 osób w szpitalach, w których pracował – podaje BBC.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna, który obecnie odsiaduje wyrok dożywotniego wiezienia za zamordowanie dwóch osób, systematycznie podawał śmiertelne dawki leków na serce wielu pacjentom, którzy znajdowali się pod jego opieką. Prokuratorzy twierdzą, że motywem działania mężczyźny była chęć zaimponowania kolegom w trakcie akcji ratunkowych. Niestety, wielu narażonych w ten sposób na śmiertelne ryzyko pacjentów nie udało się odratować.

Prokuratura wróciła do śledztwa w sprawie pielęgniarza w 2015 roku po tym, jak mężczyzna przyznał się w trakcie procesu do zabicia co najmniej 30 osób. Wówczas skazano go wyłącznie za dwa zabójstwa, dwie próby usiłowania zabójstwa i doprowadzenie do szkód zdrowotnych. BBC podaje, że w przyszłym roku mężczyzna może usłyszeć kolejne zarzuty. Ustalono bowiem, że Hoegel mógł zabić nawet 38 pacjentów w szpitalu w Oldenburg i 62 w Delmenhorst w trakcie pracy w tych placówkach w latach 1999-2005. W toku trwania śledztwa przeprowadzono ekshumacje 130 zmarłych, którzy byli pod opieką Hoegla.

Śledczy uważają, że ofiar pielęgniarza może być znacznie więcej, ale zbadanie wielu szczątków było niemozliwe, ponieważ pacjenci byli po śmierci kremowani. Jeżeli mężczyźnie zostaną udowodnione wszystkie zarzuty, może się okazać, że zamordował on najwięcej osób w powojennej historii Niemiec.

Czytaj także

 3

Czytaj także