Onet: Polska prostytutka spłonęła w duńskim domu publicznym

Onet: Polska prostytutka spłonęła w duńskim domu publicznym

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / malfis124
Portal Onet.pl opisał sprawę trzech braci z Trójmiasta, którzy od wielu lat prowadzą agencje towarzyskie. Na jesieni 2017 roku ponownie ruszył proces w ich sprawie.

Bracia B. od wielu lat prowadzą biznes oparty na sutenerstwie oraz prostytucji kobiet. Według ustaleń portalu Onet.pl mężczyźni są synami byłego policjanta, co mogło wpłynąć na fakt, iż śledztwo w ich sprawie toczy się od tak dawna. Dziennikarze twierdzą, że bracia utworzyli coś na kształt sekty. Kobiety, które zatrudniali w agencjach towarzyskich, były bite, zastraszane, poniżane i odseparowywane od rodzin. Mężczyźni całkowicie je od siebie uzależniali, kobiety były również wielokrotnie gwałcone.

Według prokuratorów oznaczonych tatuażami z hasłami „Niewolnica Mirka” czy „Własność Arka” miało zostać osiem kobiet – najbardziej wiernych i oddanych szefom gangu. W 2015 roku mężczyźni wyszli z więzienia za poręczeniem majątkowym. Tomasz Adamski, rzecznik gdańskiego sądu okręgowego, tłumaczył w rozmowie z Onetem, że „sąd uznał, że najważniejsze osoby w sprawie zostały przesłuchane, areszt trwa już prawie dwa lata, a oskarżeni na wolności nie mogą zakłócić procesu”. Bracia postanowili wyjechać do Danii i tam otworzyć kolejny biznes.

Kilka miesięcy później w jednym z domów publicznych w Aalborg spłonęła 31-letnia Polka. Kobieta dusiła się tlenkiem węgla. Z ustaleń policji wynika, że lokal został oblany benzyną i podpalony przez grupę mężczyzn z Trójmiasta. W spalonym lokalu znaleziono dodatkowo zwłoki mężczyzny. Śledczy założyli, że to jeden z napastników, który przypadkowo oblał się benzyną. Jego tożsamość nie została jednak ustalona.

Na początku kwietnia ujęli na Pomorzu sześciu podejrzanych i postawili im zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa, za co grozi im dożywocie. Z nieoficjalnych informacji dziennikarzy Onetu wynika, że zabójcy kobiety mają powiązania z braćmi B. Wcześniej informatory portalu mówili, że „bracia grozili wykończeniem konkurencji na swój sposób”.

Na jesieni 2017 roku ponownie ruszył proces braci. Mimo tego mężczyźni nadal przebywają na wolności. Sąd zasądził wobec nich jedynie zakaz opuszczania kraju.

Czytaj także

 5
  • Tomasz Adamski, rzecznik gdańskiego sądu okręgowego.
    te POwiazania wyjasniaja wszystko.
    • no niezle się tam bawia
      •  
        Czytalem ten artykul. Te dziewczyny nie byly przymuszane do pracy. Z artkulu wynikalo ze one byly od swoich oprawcow zalezne emocjonalnie i tworzyly cos w rodzaju sekty. Byly tez narkotyki. To co to move obchodzic nnormalnych ludzi jezeli te panie nie czuly sie ofiarami. To wariatki albo kretynki. Z punktu widzenia panstwa jednak Ziobro powinien tych trzech braci oraz chroniacego ich sedziego skazac na dozywocie w sortowni smieci. Bo to sa smiecie
        • Gdyby nie Niemiecka lekcja demokracji z 1939 roku być może ta kobieta nie byłaby prostytutką bo w Polsce ludzie zarabialiby 4 razy tyle i Polska do dziś nie płaciłaby ceny za II WŚ. Tak więc drodzy Niemcy nie próbujcie pouczać Polaków co jest moralne i demokratyczne i zajmijcie się swoim smrodem poprawności politycznej.
          • a już myślałem, że jakaś Polska POstytutka, a to biedna dziewczyna.... z Polski...

            Czytaj także