Trzęsienie ziemi w USA. Dotknęło cały stan

Trzęsienie ziemi w USA. Dotknęło cały stan

Ulica w Dover
Ulica w Dover / Źródło: Wikimedia Commons / Tim Kiser, CC
Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,1 w skali Richtera wstrząsnęło 30 listopada stanem Delaware w USA. Wystąpiło ono o godzinie 17:00 czasu lokalnego, najsilniej w okolicach bazy Sił Powietrznych w Dover. Amerykańskie media donoszą, że w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, nie odnotowano też poważnych zniszczeń.

Agencja Rządowa United States Geological Survey (USGS), zajmująca się m.in. badaniami nad trzęsieniami ziemi, otrzymała ponad dwa tysiące zgłoszeń od mieszkańców Delaware, którzy poczuli wstrząsy sejsmiczne. Ludzie z miasta Dover, stolicy stanu, wyszli zaskoczeni na ulice kilka minut po zdarzeniu, zastanawiając się co mogło być przyczyną zamieszania. – Poczuliśmy to zjawisko dość dobrze w ratuszu – powiedziała Kay Sass, koordynatorka do spraw publicznych. Dodała, że nikomu nic się nie stało i budynek nie odniósł zniszczeń.

W lokalnej bazie Sił Powietrznych zdarzenie przyjęto ze spokojem. Wojskowi potwierdzili, że trzęsienie ziemi wystąpiło i nie przyniosło żadnych strat. Nie są planowane żadne zmiany w harmonogramie działań placówki.

– Nie spodziewaliśmy się, by trzęsienie ziemi o takiej magnitudzie przyniosło jakiekolwiek poważniejsze straty – powiedział Paul Caruso, pracownik siedziby USGS w Golden, w stanie Kolorado. – Znamy takie zdarzenia z przeszłości, na Wschodnim Wybrzeżu już występowały podobne wstrząsy, o skali większej niż 3, i kończyły się bez tragedii – dodał mężczyzna.

Ostatnie trzęsienie ziemi jakie dotknęło Delaware wystąpiło w 2011 roku i było silniejsze niż obecne. Wtedy przez teren stanu przeszedł wstrząs o magnitudzie 5,8 w skali Richtera, ale również nie odnotowano ofiar ani poważnych zniszczeń.

Czytaj także

 0