Co było przyczyną katastrofy An-148 pod Moskwą? MAK przedstawia ustalenia

Co było przyczyną katastrofy An-148 pod Moskwą? MAK przedstawia ustalenia

Miejsce katastrofy An-148
Miejsce katastrofy An-148 / Źródło:
Niedzielna katastrofa rosyjskiego Antonowa An-148 mogła być spowodowana przez nieprawidłowe odczyty prędkości lotu. To z kolei wynik oblodzenia czujników, do którego mogło dojść po wyłączeniu systemu ogrzewania - wynika z pierwszych ustaleń poczynionych przez Międzypaństwowy Komitet Lotniczy na podstawie odczytów z komputerów pokładowych samolotu.

Galeria:
Służby na miejscu katastrofy An-148

MAK poinformował, że do uderzenia Antonowa w ziemię doszło po sześciu minutach od starty. Na wysokości około 130-150 metrów został włączony autopilot. Po około 2 minutach 30 sekundach od startu na wysokości około 1300 metrów i przy prędkości 465-470 km/h zaczęły się problemu i na pokładzie zgłoszono „stan wyjątkowy” - pojawiły się błędy i rozbieżności w odczytach pomiaru prędkości. Zauważyła to załoga, która wszczęła procedurę porównywania odczytów. Na wysokości około 2000 metrów różnice między wartościami odczytów prędkości z różnych czujników jeszcze się powiększyły.

Czytaj także:
Ogrom katastrofy An-148 widziany z drona. Znaleziono ponad 1400 fragmentów zwłok

Po drugiej komendzie porównania odczytów załoga wyłączyła autopilot i przeszła na ręczne manewrowanie. Wówczas jedna centrala aerometryczna wskazywała prędkość 0 km/h, podczas gdy na drugiej ta wartość wynosiła 540-560 km/h. W kolejnych sekundach lotu prędkość gwałtownie spadła do 200 km/h i dalej się obniżała. Samolot zaczął wówczas pikować w dół. W momencie zderzenia jeden z czujników nadal wskazywał prędkość 0 KM/h, podczas gdy na drugim ostatni odczyt to 800 km/h.

Do katastrofy Antonowa An-148 Saratowskich Linii Lotniczych doszło 11 lutego. Maszyna, która miała lecieć z lotniska Moskwa-Domodiedowo do Orska, spadła tuż po starcie w okolicach podmoskiewskiej wsi Argunowo. Na pokładzie było 71 osób – 65 pasażerów i sześciu członków załogi. Wszyscy oni zginęli.

Czytaj także

 1
  • Natychmiastową reakcją pilota powinno być, wyłączenie autopilota, ręczne przejście do lotu poziomego, ręczne zwiększenie ciągu z zapasem, dalej, czas na analizy, wnioski i decyzje. Z analizy stenogramu Flightradar https://www.flightradar24.com/49.86,19.5/7 tego lotu wynika, że za przepadnięcie cżęściowo odpowiedzialny jest automat i mocne oblodzenie z dużym wiatrem i gęstym śniegiem, potem opieszałość pilota i brak podstawowego doświadczenia, reagowania na proste zjawiska które według procedur muszą być ćwiczone i są znane. Zakładam że według procedur, skrzydła były odlodzone przed startem.