WHO ostrzega przed nieznanym wirusem. Jest ryzyko światowej epidemii

WHO ostrzega przed nieznanym wirusem. Jest ryzyko światowej epidemii

Wirus, zdjęcie ilustracyjne
Wirus, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia
Eksperci z WHO ostrzegają, że w przyszłości może dojść do kolejnej, światowej epidemii. Ma ją wywołać tajemniczy patogen „Choroba X”.

Sprawę opisuje portal sciencealert.com. „Choroba X” to patogen, który wprawdzie nie został jeszcze odkryty, ale groźba jego prawie pewnego pojawienia się w przyszłości zapewniła mu miejsce na specjalnej liście WHO. Światowa Organizacja Zdrowia zamieszcza tam potencjalne przyszłe epidemie, dla których środki zaradcze są niewystarczające, lub w ogóle nie istnieją.

„Znana niewiadoma”

Jak to możliwe, że choroba, która nie została jeszcze zidentyfikowana, jest traktowana jako poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego? Jak tłumaczą autorzy artykułu, „Choroba X” to symbol zastępczy dla zagrożenia zakaźnego, które jeszcze się nie pojawiło, ale jest praktycznie pewne. Jest to tak zwana „znana niewiadoma”, o której WHO mówi, że powinniśmy być na nią przygotowani.

Źródła pochodzenia

Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób może pojawić się „Choroba X”, ale istnieje kilka potencjalnych źródeł jej pochodzenia: istniejące wirusy, wirusy, które zostały „wypuszczone” z laboratoriów lub użyte jako broń biologiczna, czy tzw. choroby odzwierzęce, przenoszone ze zwierząt na ludzi.

Kontakty ludzi ze zwierzętami

– Intensywność zwierzęcych i ludzkich kontaktów wzrasta w miarę rozwoju świata – mówi w rozmowie z „The Guardian” Marion Koopmans z WHO. – To sprawia, że jest bardziej prawdopodobne, że pojawią się nowe choroby. Także nowoczesne podróże i handel sprawiają, że wzrasta ryzyko rozprzestrzenienia się nowych wirusów – dodaje.

Czytaj także:
RPD interweniuje ws. superbakterii. „Szczególne obawy budzi sytuacja w oddziałach pediatrycznych”

Czytaj także

 8
  • Choroby jakie znamy zdjęcia http://www.bolimnie.com/galeria-chorob
    • Najbrutalniejszy wirus { usa } zbiera codziennie swe żniwo od prawie 100 lat.
      • Czyli już nmaja tylko... jeszcze w swoim laboratorium...jak będzie doobra pora ..to wypuszczą...potem konflikt światowy ..kasacja długów i nowy ład...ha,ha
        • my w Polsce juz odkrylismy wirusy takie jak PO,KOD,NOWOCZESNA i Patologia Obywatele UB,SB to jest straszna zaraza do tepienia....cha cha...
          • A może to już początki przepowiedni ?

            Przepowiednia ostateczna i... tragiczna

            Asteroida, której nie zarejestrują nawet największe teleskopy świata nadbiegnie z głębi Kosmosu po tak wielkiej orbicie, że nie uderzy w naszą planetą pod jakimkolwiek kątem –  uderzy w nią prostopadle. A ponieważ nadbiegnie z przeciwnej strony do ruchu Ziemi wokół Słońca więc jej szybkość ok 20 km/sek nałoży się na prędkość planety wynoszącą 30 km/sek – co da prędkość zderzenia 50 km/sek. Uderzająć zaś w okolicach równika wykluczy jakikolwiek ubytek swojej masy podczas przelotu przez atmosferę ziemską. Co uczyni ją tym bardziej niszczycielską.
            Jeśli uderzy w powierzchnię kontynentalną to w „okolicach” upadku zniszczy niemalże wszystko (tysiące kilometrów). Zaś na planecie wywoła kosmiczną zimę, która wygubi... (za chwilę będzie dokładnie ile). Jeśli natomiast uderzy w powierzchnię oceanu to spowoduje powstanie fali tsunami likwidującą całą nadwyżkę ludności powyżej 4 miliardów.

            Czy to jest nieuniknione ?

            Nie wiem !

            Ale wiem, że zarówno I Wojna Światowa jak i II Wojna Światowa, a także obecny ogień wypalający Bliski Wschód nie zaistniały tak sobie i znikąd i bez powodu. Wszystkie te  trzy małe Apokalipsy miały ten sam rodowód...

            Czyli ?!
            Potworne zakłamanie opanowujące corz większą przestrzeń działalności ludzkiej.
            No i w dodatku te opisywane przez Karola Marksa rozwierające się nożyce: wyuzdanego wręcz luksusu i niewyobrażalnej nędzy, oraz nieustannie powiększające się strefy zwykłej ludzkiej krzywdy
            To wszystko w obecnym świecie się kumuluje ściągając nieuchronną karę Wszechogarniającej Sprawiedliwości, która nie nadążając z wymierzaniem kar indywidualnych mogła już teraz zakrzywić orbitę tej odległej – na razie – asteroidy. Uruchamiając licznik czasu dzielącego nas od uderzenia.

            Powie teraz ktoś zgryźliwie: „co to za sprawiedliwość skoro od jednego jak i od drugiego zginą niewinne dzieci a nawet niemowlęta” (???)
            I to jest właśnie płytkie myślenie ludzi, którzy nie wierzą w nieśmiertelną duszę człowieka – myląc biologiczne życie z ISTNIENIEM. Bo właśnie Wszechogarniająca Sprawiedliwość swą jurysdykcją sięga także poza za grób. I właśnie to sięganie poza grób jest szczególnym wyróżnikiem tej sprawiedliwości, która właśnie z tego to powodu jest ABSOLUTNA. Pozwalając nagradzać dobrym losem w następnym wcieleniu te tak wcześnie doświadczone niemowlęta.
            Bowiem oczywistym jest, że w nowych wcieleniach dobre losy otrzymają ci co w poprzednim życiu – przed tym kataklizmem – byli raz; przeciwieństwem tych zakłamanych, a dwa, znajdowali się na biegunie nędzy a nie wyuzdanego luksusu, czyli tych, którzy dopiero po kataklizmie doświadczą stosownej kary.
            A biorąc pod uwagę wiedzę z książki Baryki mogą pozostać bardzo długo „duszami potępionymi” –  czyli takimi, które muszą żyć ze świadomością, iż droga powrotna do gwiazd (NIEBA) na długo pozostaje dla nich zamknięta.

            Można zadać jeszcze pytanie czy WS mogłaby się posłużyć światową wojną nuklearną by ukarać ten bezmiar zakłamania i bezeceństwa. Otóż nie ! Bo wtedy w ogólnoświatowym zalewie jonizacji powietrza mogłyby ginąć także ISTNIENIA – a co byłoby już karą niesprawiedliwą.

            I to byłoby tyle jeśli chodzi o karę główną.

            Jednak pamiętając co Baryka pisze w swojej książce o WS w kontekście satyryka Laskowika: „...że Wszechogarniająca Sprawiedliwość nie działa jednak od razu w sposób tak srogi”, oraz to, że tam gdzie WS nie nadąża z wymierzaniem sprawiedliwości jednostkom indywidualnym sprowadza nieszczęścia na całe nacje i narody. Można wysnuć pocieszający – choć też raczej smutny wniosek – że nie od razu doznamy kary głównej. Być może WS po prostu zacznie wywierać nacisk właśnie tymi odpowiedzialnościami zbiorowymi – posługując się na przykład przyrodą. Kto wie ?

            Andrzej Lisiak

            PS Dlaczego to napisałem ? Nie wiem. Ale TEN co podyktował mi te moje 1000 wierszy kazał mi to napisać więc napisałem.

            AL

            Czytaj także