6-latka nudziła się podczas meczu. Znalazła skamielinę sprzed 65 mln lat

6-latka nudziła się podczas meczu. Znalazła skamielinę sprzed 65 mln lat

Amonit, zdj. ilustracyjne
Amonit, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / jonnysek
6-letnia mieszkanka stanu Oregon przypadkowo znalazła skamielinę, która liczy 65 milionów lat. Odkrycia dokonała przypadkowo, ponieważ nudziła się podczas oglądania meczu.

W październiku Naomi poszła razem z rodzicami na mecz futbolowy, w którym grała jej starsza siostra. Dziecko po jakimś czasie znudziło się oglądaniem i zeszło z trybun, aby pospacerować w pobliżu boiska. W krzakach zaczęła bawić się w ziemi i natknęła się na dziwny, mały kamień, który przypominał jej element naszyjnika z bajki Disneya „Vaiana: Skarb Oceanu”. Naomi pokazała później kamień rodzicom, których także zaintrygował niecodzienny wygląd skały. Postanowili oddać znalezisko 6-latki do badań.

Kamieniem zajęli się naukowcy z Uniwersytetu Oregońskiego. W marcu udało się ustalić, że to co znalazła Naomi to amonit – skamielina sprzed 65 milionów lat. Zdaniem ekspertów nie jest ona rzadka, ale zaskakującym jest fakt, że jeden z egzemplarzy znalazł się w Oregonie. Ponieważ obiekt nie został uznany za stanowiący znaczną wartość naukową, dziewczynka mogła zachować swoje znalezisko. – Była bardzo podekscytowana. To jedyna osoba w naszej rodzinie, która dokonała takiego odkrycia – powiedział ojciec Naomi.

Czym są amonity?

Amonity to podgromada głowonogów, przeważnie o symetrycznej, płaskospiralnej skorupie. Występują w skałach pochodzenia morskiego z okresu kredy, trwającego około 80 milionów lat. Gatunek wyginął w wyniku zmian środowiska na granicy okresów kreda/paleogen. Największe znane amonity osiągały dwa metry średnicy. W Polsce można je znaleźć w skałach Tatr, Górach Świętokrzyskich czy skałach jurajskich Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej.

Czytaj także:
Wyjątkowa okazja, by zobaczyć największy w Polsce meteoryt. „Kruszynka” waży niemal 300 kg

Czytaj także

 1
  • Zważywszy, że starsze skamieliny się tysiącsmi po polach w Pilsce walają to faktycznie znalazła coś tak niesamowitego, że aż Wprost w o tym napisał. Nawet do Jury nie trzeba jechać i jeszcze starsze skamieliny można znaleźć bez żadnych przypadków, a w Jurze to już dla zainteresowanego żaden problem. Ba. Nawet na Górze Kamieńsk da się trafić, a to sztuczna góra.