Zapomniał, gdzie zaparkował. Samochód znaleziono po 20 latach

Zapomniał, gdzie zaparkował. Samochód znaleziono po 20 latach

Samochód, zdjęcie ilustracyjne
Samochód, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / bayazed
Ten mężczyzna może mówić o prawdziwym pechu. Przez blisko 20 lat nie mógł sobie przypomnieć, gdzie zaparkował samochód. Był przekonany, że padł ofiarą złodziei.

W 1997 roku w niemieckim mieście Frankfurt nad Menem pewien 56-letni mężczyzna zgłosił się na policję twierdząc, że ukradziono mu samochód. Dwadzieścia lat później funkcjonariusze znaleźli pojazd, który wyglądał na nieużywany od wielu lat. Samochód znajdował się w garażu w budynku przemysłowym, który został przeznaczony do rozbiórki. Policjanci próbowali ustalić tożsamość właściciela pojazdu. Po przeprowadzeniu analiz okazało się, że jest nim wspomniany obecnie już 76-letni mężczyzna. Samochód nie nadawał się jednak do użytku i konieczne było jego zniszczenie. Właściciel nie krył zaskoczenia tym, co się stało. – Szukałem mojego auta przez wiele, wiele lat. Prawie już o tym zapomniałem. Nie wiem, jak to się mogło stać, byłem pewien, że zostałem okradziony– tłumaczył.

Zaparkował 4 kilometry dalej...

Jest to nie pierwszy tego typu przypadek. The Independent przypomniał sprawę pewnego mieszkańca Monachium, który po zakrapianym wieczorze zapomniał, gdzie zaparkował swoje auto. Policja odkryła samochód przez przypadek, gdy uwagę strażnika miejskiego zwróciły umieszczone na karoserii naklejki świadczące o tym, że pojazd od dawna nie miał przeglądu technicznego. Samochód był zaparkowany 4 km od miejsca, które wskazał jego właściciel. Najdziwniejsze w całej tej sprawie jest to, że pojazd znalazł się tak daleko od wskazanego miejsca, chociaż właściciel wydawał się nie mieć wątpliwości co do tego, gdzie go zaparkował.

Czytaj także:
Szwecja. W samochodzie z polską rejestracją odnaleziono ciała dwóch mężczyzn



Czytaj także

 1
  •  
    wcale nie zapomniał , swego czasu wśród niemców był to sposób na szybką kasę i odszkodowanie od kradzieży, oczywiście najchętniej w tym przypadku okarżano Polaków bo temu tłumacfzeniu Polizei najchętniej dawała wiarę i było to utwardzanie jednocześnie wizerunku złego Polaka , złodzieja i pijaka .. dobrze pamiętam te czasy

    Czytaj także