Uciekł z Syrii i utknął na lotnisku. Może tam spędzić 5 lat

Uciekł z Syrii i utknął na lotnisku. Może tam spędzić 5 lat

Hassan Al Kontar
Hassan Al Kontar / Źródło: Twitter / Hassan Al Kontar
Ta historia brzmi jak opowieść rodem z filmu „Terminal”. Syryjski uchodźca utknął na lotnisku w Malezji po tym, jak uciekł ze swojej ojczyzny. Przebywa tam już ponad miesiąc, a grozi mu 5-letni pobyt na lotnisku.

W filmie „Terminal” z 2004 roku przedstawiono historię irańskiego uchodźcy Mehrana Karimiego Nasseria. Tom Hanks wcielił się w rolę mężczyzny, który na paryskim lotnisku Charlesa de Gaulle'a spędził blisko 18 lat. Teraz ABC News opisuje podobną historię. Jej bohaterem jest Hassan Al Kontar. Swoimi przeżyciami dzieli się w mediach społecznościowych.

Wyjazd z ojczyzny i wybuch wojny

Al Kontar ma 36 lat i pochodzi z Syrii. W 2006 roku opuścił ojczyznę, by uniknąć wcielenia do wojska. Wyjechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie uzyskał status rezydenta i podjął pracę. Gdy w 2011 roku w Syrii wybuchła wojna, jego paszport stracił ważność. Al Kontar próbował odnowić dokument w syryjskiej ambasadzie, ale mu odmówiono. Bez ważnego paszportu nie mógł przedłużyć swojej wizy rezydenta. Tym samym jego pobyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich stał się nielegalny.

Syryjczyk zdecydował się jednak pozostać w państwie, w którym spędził kilka lat. Wiedział, że nie chce wrócić do Syrii. – Nie chciałem walczyć dla syryjskiej armii. Ciągle nie chcę. Nie chcę zabijać moich braci i nie chcę niszczyć mojego kraju – powiedział Al Kontar.

Kierunek: Ekwador

W 2017 roku rząd syryjski ostatecznie zdecydował się na odnowienie paszportu mężczyzny. Ten jednak ponownie odmówił powrotu do ogarniętej wojną ojczyzny. Tymczasem władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich podjęły decyzję o wydaleniu go z kraju w październiku ubiegłego roku. Al Kontar otrzymał bilet lotniczy do Malezji, czyli jednego z państw, które gwarantuje obywatelom Syrii przyznanie trzymiesięcznej wizy.

Stamtąd 36-latek chciał polecieć do Ekwadoru, jednak z niewyjaśnionych przyczyn linie lotnicze Turkish Airways nie zezwoliły Syryjczykowi na lot. Tym samym stracił ponad 2 tys. dolarów, które wydał na bilet.

Koniec wizy i pobyt w strefie tranzytowej

Al Kontar próbował jeszcze polecieć do Kambodży, ale w ostateczności utknął na lotnisku w Malezji, ponieważ 7 marca skończyła mu się wiza pozwalająca na pobyt w w tym kraju. Tym samym od 45 dni przebywa w strefie tranzytowej, a przez następne 5 lat nie może wjechać na terytorium Malezji. Obecnie mężczyzna śpi na krzesełkach i nie ma możliwości skorzystania z prysznica. Żywi się kurczakiem i ryżem, które dostarczają mu linie AirAsia.

Jak informuje ABC News, Al Kontar nie jest jedyną osobą, która zdecydowała się wyjazd z Syrii. Od rozpoczęcia wojny podobną decyzję podjęło ponad 5,4 miliona obywateli tego kraju.

Czytaj także:
Rosja dostarczy Syrii zestawy rakietowe S-300? Ławrow: Nie podjęliśmy jeszcze decyzji

Czytaj także

 0