Wyspy Brytyjskie. Polak uratował z pożaru pięcioosobową rodzinę

Wyspy Brytyjskie. Polak uratował z pożaru pięcioosobową rodzinę

Strażacy (zdj. ilustracyjne)
Strażacy (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / thanarak
Bartosz Bogusz został okrzyknięty bohaterem po tym, jak w brytyjskim Reading uratował z płonącego domu pięcioosobową rodzinę. Pochodzący z Lublina mężczyzna ruszył z pomocą swoim sąsiadom.

O tej historii pisze „Dziennik Wschodni”. Bartosz Bogusz pochodzi z Lublina, ale od kilku lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii, a konkretnie w Reading. To właśnie tam w nocy z 15 na 16 maja wybuchł pożar. Gdy Polak zorientował się, że w domu sąsiadów szaleje ogień, bez zastanowienia ruszył z pomocą.

Akcja ratunkowa

Bogusz w rozmowie z dziennikiem opowiedział, że po godz. 23 usłyszał alarm przeciwpożarowy. – W pierwszej chwili pomyślałem, że to fałszywy alarm, ponieważ zdarzają się takie sytuacje, że np. przez zapalonego papierosa syrena się uruchomi. Później jednak usłyszałem krzyki. Dobiegały zza ściany. Kiedy wyjrzałem przez okno poczułem dym. Był bardzo gryzący. Zobaczyłem też naszą sąsiadkę – relacjonował mężczyzna.

33-letni Lublinianin poprosił przyjaciółkę o wezwanie straży pożarnej, a sam pobiegł do domu sąsiadów. Sąsiadce powiedział, że nie ma żadnej drabiny, ale będzie łapał po kolei jej dzieci, które ta ma wyrzucać przez okno. Kobieta początkowo się wahała, ale w końcu przekazała najmłodsze, 6-miesięczne dziecko Boguszowi. Ten podał niemowlę przyjaciółce i dalej łapał przekazywane przez okno dzieci. Wiedział, że sąsiadki nie będzie w stanie pochwycić, więc przyniósł dwie ogrodowe pufy, na które kobieta skoczyła.

O postawie Bogusza dowiedzieli się lokalni dziennikarze, a artykuł o jego bohaterskiej postawie pojawił się m.in. na łamach „The Sun”. Sąsiadka osobiście podziękowała Polakowi. Kobieta z czwórką dzieci trafiła do szpitala na rutynowe badania, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Czytaj także:
Uratował życie 2,4 miliona noworodków. Teraz przechodzi na emeryturę

Czytaj także

 4
  • A cóż Oprawca swojego fiutka... Towarzysz Napletek może wiedzieć o gangach :)
    • RE KETOEN
      co ty ku wa , wiesz o gangach , tyle co przeczytasz .
      • Polacy jako emigranci... szanują kulturę w której i dane żyć, potrafią się dostosować, kombinują jak przeżyć... czasem udaje się, czasem nie.... są pracowici, lojalni, choć czasem lubią poszaleć... generalnie są pozytywnie oceniani, choć wielu się stara rozpowszechniać negatywne opinie.... Jednak większość lokalnej ludności lubi polaków - wbrew przekazom... wolą ich od napływu czarnych.... roszczeniowych, leniwych i potencjalnych członków gangów ulicznych.....
        •  
          Szacun wielki i takie wiadomości o ziomalach chciałoby się czytać....

          Czytaj także