Rosjanie próbowali zatrzymać w Hiszpanii Billa Browdera

Rosjanie próbowali zatrzymać w Hiszpanii Billa Browdera

Bill Browder
Bill Browder / Źródło: Newspix.pl / World Economic Forum/CC BY-SA 2.0
Bill Browder, brytyjski przedsiębiorca, działacz społeczny i głośny krytyk Władimira Putina, został aresztowany w Hiszpaniina podstawie rosyjskiego nakazu aresztowania.

Jak informuje BBC, po godzinie spędzonej w areszcie Bill Browder został zwolniony, ponieważ – jak się okazało – nakaz aresztowania był już nieważny. Wcześniej Browder poinformował na Twitterze, że został zatrzymany w Hiszpanii na podstawie nakazu aresztowania rosyjskiego Interpolu. Interpol z kolei zaprzeczył tej informacji zaznaczając, że „nigdy nie było takiego nakazu w kierunku pana Browdera”. „Pan Browder nie jest poszukiwany przez rosyjski Interpol” – podkreślono. BBC zaznacza, że niewiele wiadomo na temat tego, z jakiego zatem powodu brytyjski przedsiębiorca został zatrzymany.

W rozmowie z AFP rzecznik policji przekazał, że „nakaz aresztowania ma limit i datę, a kiedy wygasa, musi zostać usunięty z programu komputerowego”. Wyjaśnił, że w tym przypadku Interpol nie usunął nakazu z programu.

Finansista napisał jednak na Twitterze, że wydano nowy nakaz aresztowania. „Hiszpańska policja narodowa właśnie wypuściła mnie na wolność, po tym, jak sekretarz generalny Interpolu w Lyonie poradził im, aby nie honorowali oni nakazu wydanego przez rosyjski oddział. To już szósty raz, gdy Rosja użyła Interpolu w moim przypadku” – zaznaczył.

Bill Browder od 1996 roku pracował w Moskwie, gdzie założył własny fundusz, który przyniósł mu znaczne zyski. Prowadził też akcję ujawniania korupcji w Rosji. W 2005 roku w jego firmie Hermitage Capital Management została przeprowadzona akcja rosyjskich służb podatkowych, które dopatrzyły się rzekomej defraudacji środków. Funkcjonariusze skonfiskowali dokumenty i pobili stawiających opór pracowników. Broder z kolei został deportowany. Finansista sprzedał swój majątek i przeniósł działalność do innych krajów.

W Rosji odbyła się następnie seria sfingowanych procesów, w wyniku których przejęto należące wcześniej do Browdera przedsiębiorstwa i doprowadzono do nieuczciwego opodatkowania. Wyprowadzono w ten sposób z tych przedsiębiorstw 230 mln dolarów. Oszustwa zostały ujawnione przez prawnika Browfera Siergieja Magnitskiego. Domagał się odszkodowania od Rosji. Zmarł 16 listopada 2009 roku po tym, jak został zatrzymany przez rosyjskie służby.

W 2015 roku Bill Browder został laureatem Nagród Kisiela tygodnika „Wprost”. Otrzymał nagrodę specjalną – Nagrodę Strażnika Najwyższych Wartości. Podczas ceremonii podkreślono, że jest on osobą, „która wykazała się nadzwyczajnym hartem ducha walcząc o wartości bliskie czytelnikom i przesłaniom, na jakich stworzony został tygodnik. W obronie najwyższej wartości człowieczeństwa – wolności”.

Czytaj także

 3
  • A to ciekawe ! Wlasnie MSZ Ukrainy podal, ze "zastrzelony" wczoraj dziennikarz Babczenko ozyl, a niedawno "zatruci" Skribale ozdrowieli, choc ich stan byl ponoc beznadziejny ! Czyzby kolejna "sensacja" wymierzona przeciwko Rosji ??? Beznadziejne sa te "rewelacje !
    • Sprawa Magnitskiego pokazuje jakie panują realia w Rosji - mafijny quasi-niewolniczy kraj, gdzie na porządku dziennym są mordy polityczne i rabunkowe w majestacie prawa.
      • Jest tradycja "listów kaperskich", wystawianych piratom przez państwa, którzy stają sie wtedy korsarzami, rabując już "dla jej/jego królewskiej mości" będąc jednocześnie pod jej/jego ochroną. Jak niegdyś Sir Francis Drake. Tak IV. neoliberalna LBGTQIAZD...Rzesza dzisiaj postępuje z tymi piratami, co okradli Rosję po upadku ZSRR, ruskimi oligarchami. Dopóki rabuje, kradnie i oszukuje w interesie swoich nowych "panów" wszystko jest w porządku. Dlatego ta troska o niego i "unieważnienie" listu gończego.