Chciał zrobić zdjęcie z pytonem. Zwierzę owinęło mu się wokół szyi

Chciał zrobić zdjęcie z pytonem. Zwierzę owinęło mu się wokół szyi

Selfie z pytonem
Selfie z pytonem / Źródło: Youtube/screen
Czasami chęć zrobienia efektownego zdjęcia jest ważniejsza niż zdrowy rozsądek. W tym wypadku mogło się to zakończyć tragicznie.

Sanjay Datta z wioski Sahebbari w Zachodnim Bengalu pracuje na co dzień jako leśnik. Kiedy okoliczni mieszkańcy zauważyli 18-metrowego pytona, który próbował połknąć kozę, postanowili poprosić Dattę o pomoc. Mężczyzna ruszył zwierzęciu na ratunek, a po skutecznej akcji leśnik chciał uczcić swój sukces.

Zamiast jednak umieścić pytona w klatce i przewieźć go w bezpieczne miejsce, Sanjay Datta postanowił wziąć zwierzę w ręce i pozować do zdjęć. W trakcie nietypowej sesji fotograficznej doszło jednak do wyjątkowo niebezpiecznego incydentu, który mógł się zakończyć tragicznie. W pewnej chwili pyton zaczął bowiem owijać się wokół szyi mężczyzny. Przerażeni mieszkańcy po kilku minutach uwolnili leśnika z uścisku. – Na szczęście nic mi się nie stało, ale mogłem zostać uduszony. To nie było odpowiedzialne zachowanie, ale byłem po prostu dumny, że udało mi się uratować kozę – tłumaczył Sanjay Datta dodając, że nie miał ze sobą specjalnej klatki do przewożenia gadów, dlatego musiał wziąć węża w ręce.

Czytaj także

 1
  • autor, najpierw czytaj co nasmarowałeś, później wrzucaj na forum
    18 metrowy pyton i jeszcze go wziął na ręce.