Porwanie samolotu na lotnisku JFK? Pilot pomylił przyciski i wywołał panikę

Porwanie samolotu na lotnisku JFK? Pilot pomylił przyciski i wywołał panikę

Linie lotnicze JetBlue
Linie lotnicze JetBlue / Źródło: Wikimedia Commons / Konstantin von Wedelstaedt/GFDL 1.2
Pilot linii lotniczych JetBlue przypadkowo zgłosił, że samolot został porwany na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Wywołał masową reakcję policji i strażaków, którzy otoczyli maszynę na płycie lotniska. Jak się okazało, pilot pomylił przyciski.

Pilot lotu numer 1623, lecącego do Los Angeles chciał ostrzec wieżę kontrolną na lotnisku JFK, że nie działa radio w samolocie. Przypadkowo jednak nacisnął guzik, którym zgłasza się, że samolot został porwany. W związku z tym, że procedury zakładają, że po tym, jak zgłoszone zostanie porwanie samolotu nie można kontaktować się z załogą, władze JFK nie miały wyboru i musiały założyć najgorsze.

Na miejscu w kilka minut zjawiły się karetki pogotowia, jednostki K-9 i strażacy. Podano, że większość z ludzi, którzy brali udział w akcji nie przeprowadzali wcześniej takiej akcji poza szkoleniami. Z powodu incydentu opóźnione zostały liczne loty. Szybko podano, że samolot został dokładnie sprawdzony i nie stwierdzono żadnego zagrożenia.

Samolot z 158 pasażerami miał wylecieć o godzinie 19:30, a o 22:52 być w Los Angeles. Przez błąd pilota wystartował o 23:23, a wylądował na miejscu o godzinie 2:28.

Czytaj także

 0