Tajemnicza śmierć turystów w Egipcie. Co wydarzyło się w Hurghadzie?

Tajemnicza śmierć turystów w Egipcie. Co wydarzyło się w Hurghadzie?

John Cooper i jego żona Susan
John Cooper i jego żona Susan / Źródło: Facebook / Kelly Ormerod
Para turystów z Wielkiej Brytanii zmarła w tajemniczych okolicznościach podczas wakacji w  Hurghadzie. Egipscy śledczy twierdzą, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych, jednak córka pary nie wierzy w taką wersję wydarzeń.

69-letni John Cooper oraz jego 63-letnia żona Susan z Burnley w Wielkiej Brytanii wybrali się na wakacje do hotelu Steigenberger Aqua Magic w egipskiej Hurghadzie. Para prowadziła zdrowy tryb życia i nie uskarżała się na jakiekolwiek problemy zdrowotne. Po kilku dniach w Egipcie turyści zaczęli się źle czuć. Mężczyzna próbował uzyskać pomoc lekarską, ponieważ miał problemy z ciśnieniem. Kiedy medycy przyjechali na miejsce, 69-latek już nie żył. Jego żona zemdlała i trafiła do szpitala. Jej życia także nie udało się uratować. W tym samym czasie w hotelu przebywała córka Brytyjczyków. Kelly Ormerod powiedziała w rozmowie z BBC, że okoliczności śmierci jej rodziców są podejrzane, ponieważ rodzice regularnie się badali i nie mieli żadnych problemów zdrowotnych. – Oboje mieli takie same objawy. Tata zmarł na moich oczach. Czy to nie dziwne, że dwoje zdrowych ludzi nagle zapada na takie same choroby? – zastanawiała się.

Z ustaleń BBC wynika, że co najmniej 40 innych osób, które mieszkały w tym samym hotelu uskarżało się na problemy żołądkowe. Kiedy ta informacja wyszła na jaw, biuro podróży Thomas Cook podjęło decyzję o ewakuacji ponad 300 turystów. Zostali oni przeniesieni do innych hoteli w Hurghadzie i okolicach. Właściciel hotelu zaprzecza twierdząc, że żaden z gości nie uskarżał się na problemy ze zdrowiem. Tymczasem Sky News podało, że co najmniej 20 osób, które spędzały wakacje w hotelu Steigenberger Aqua Magic złożyły skargi na fatalne warunki panujące w tym miejscu.

Egipskie służby wydały oświadczenie, z którego wynika, że śmierć brytyjskich turystów nastąpiła z przyczyn naturalnych. Urząd gubernatora Hurghady podał, że przyczyną śmierci mężczyzny było nagłe zatrzymanie pracy mięśnia serca i niewydolność oddechowa. Jego żona miała umrzeć z powodu zatrzymania krążenia i niewydolności oddechowej. Egipscy śledczy wykluczyli udział osób trzecich. Córka pary zapowiedziała, że będzie się starać o umiędzynarodowienie śledztwa, co w jej opinii pozwoli na poznanie prawdziwiej przyczyny śmierci rodziców.

Czytaj także:
Turysta z Polski dryfował na jachcie w Chorwacji. „Tak pijanego żeglarza nie widziano tu przez wiele lat”

Czytaj także

 6
  •  
    A ja myślę że to wina hotelu, pracowałam w DE w hotelu Steigenberger, jest to hotel pięciogwiazdkowy, a czysto jest tylko na pozór, byłam tam pokojówka, szklanki i całe szkło w pokojach nie były myte w kuchni, myły je pokojówki w łazience w umywalce, a co najlepsze szefowa kazała nam je myc płynem do WC, bo lepiej się bylyszcza, wiadomo że wystarczy źle spłukać taka szklankę i gość nalewając sobie np wodę pije ja z płynem do WC, brakowało nam ścierek, więc kazano nam szklanki wycierać brudnymi ręcznikami, pokoje były sprzątane po łebkach bo było ich za dużo a zamalo ludzi, mogłabym jeszcze wiele tak wymieniać, tak więc każdego przestrzegam przed tzw pięciogwiazdkowym hotelem Steigenberger
    • Kto chce szukac smierci niech wybierze Egipt.
      •  
        jaka tajemnicza??? postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo, jak wielu zdrowych i młodych przed nimi, każdy kto tam pojedzie może nagle postanowić rozstać z życiem, zaraz po spotkaniu z terrorystą
        •  
          jaka tajemnicza??? postanowili popełnić zbiorowe samobójstwo, jak wielu zdrowych i młodych przed nimi, każdy kto tam pojedzie może nagle postanowić rozstać z życiem, zaraz po spotkaniu z terrorystą
          • "Egipscy śledczy twierdzą, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych"
            Dwie osoby umierają równocześnie z "przyczyn naturalnych". Macie kolejny dowód na brak wiarygodności egipskich służb.

            Czytaj także