Rosja zbroi się przy granicy z Polską? CNN ujawnia niepokojące zdjęcia satelitarne

Rosja zbroi się przy granicy z Polską? CNN ujawnia niepokojące zdjęcia satelitarne

Rosyjskie manewry wojskowe, zdj. ilustracyjne
Rosyjskie manewry wojskowe, zdj. ilustracyjne / Źródło: Facebook / Ministerstwo Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej
Rosjanie prawdopodobnie modernizują cztery instalacje wojskowe znajdujące się w obwodzie kaliningradzkim. Tak wynika z najnowszych zdjęć satelitarnych opublikowanych przez stację CNN.

Pierwsze informacje dotyczące modernizacji obiektów wojskowych w obwodzie kaliningradzkim pojawiły się na początku tego roku. Fotografie wykonane z lotu ptaka sugerowały, że Rosjanie zmodernizowali bunkier do przechowywania broni jądrowej. Najnowsze zdjęcia satelitarne, zrobione przez komercyjną firmę ImageSat International wydają się potwierdzać tezę, że Rosja dokonuje istotnych modernizacji w co najmniej czterech różnych miejscach w obwodzie kaliningradzkim. Najnowsze materiały w tej sprawie ujawniła amerykańska stacja CNN.

Bunkry i nowa linia kolejowa

Zdjęcia wykonane między 19 lipca a 1 października mają wskazywać na prace trwające w odkrytym bunkrze. Kolejny zestaw fotografii ma prezentować 40 nowych budowanych bunkrów w pobliżu Primorska. Zdjęcia z 18 lipca rzekomo pokazują trwające prace. Z kolei materiały wykonane 10 tygodni później mają prezentować już ukończone budowle.

Na tym jednak nie koniec. Na zdjęciach opublikowanych przez CNN widać też ulepszenia bazy lotniczej Czkałowsk, w tym nową linię kolejową oraz instalację systemu lotniczego, pozwalającą samolotom lądować w niekorzystnych warunkach pogodowych. Ostatni zestaw fotografii ujawnia ulepszenia obiektów wojskowych w Czerniachowsku. Dziennikarze CNN poprosili rosyjskich wojskowych o komentarz w tej sprawie, ale do tej pory nie otrzymali odpowiedzi.

Czytaj też:
Demontaż pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej. Rosja oburzona

Źródło: CNN
 8
  • Nagonka na Rosję trwa w najlepsze. Najpierw były śmieszne i nieprawdziwe oskarżenia o rzekomą aneksję Krymu i w ogóle o udział wojsk rosyjskich w wojnie w Donbasie, później o zestrzelenie Holenderskiego samolotu pasażerskiego, ataki hakerskie na wrażliwą infrastrukturę państw nadbałtyckich, a nawet o otrucie "nowiczokiem" dawnego obywatela Rosji w Anglii. Cały świat się uwziął na Rosję i otacza ją coraz bardziej.

    A prawda jest taka, że dzięki Rosji panuje na świecie pokój, a konkretnie dzięki demokratycznie wybranemu, bez żadnych fałszerstw wyborczych, prezydentowi Wszechrusi i Wszechświata Władimirowi Władimirowiczowi Putinowi. A Rosja zawsze dotrzymuje umów międzynarodowych np. umowę o gwarancji nienaruszalności terytorialnej Ukrainy w zamian za pozbycie się arsenału nuklearnego Rosja dotrzymywała bardzo długo. Zresztą Rosja nigdy nie łamie pokoju jako pierwsza, tylko broni się, gdy jest zagrożona. Wiele państw napadało na Rosję, np. pod koniec lat trzydziestych XX wieku: Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, a nawet zdradziecko na swojego najbliższego sojusznika napadły Niemcy, a później Japonia. Po II wojnie światowej Korea, Węgry, Czechosłowacja, Afganistan, Czeczenia i inne. Ale na tym nie koniec, bo także w XXI wieku znów napadli na Rosję Czeczeni na Kaukazie, Gruzini w Osetii i Abchazji, Ukraińcy na Krymie oraz w Donbasie, a nawet Kurdowie walczący z Państwem Islamskim w Iraku.

    Na szczęście niezwyciężona armia rosyjska pokojowo i w porę zażegnała wszystkie te niebezpieczeństwa, zapobiegła wojnom i zapanował porządek. Do tego stopnia, że w grudniu 2017 roku demokratycznie, bez żadnych fałszerstw wybrany prezydent Wszechrusi i Wszechświata Władimir Władimirowicz Putin osobiście publicznie ogłosił, że "wycofuje rosyjski kontyngent z Syrii". Ale przecież nie musiał tego wcale robić, bo wojsk rosyjskich tam nigdy nie było. Tam były jakieś "zielone ludziki" - częściowo te same zresztą, co w Donbasie i na Krymie. A przecież "zielone ludziki", tak jak naziści, nie mają nie tylko dystynkcji, ale i narodowości. Kilka miesięcy temu kilkuset z nich zginęło w nalocie amerykańskim, ale to nieprawda i kłamliwa propaganda określonych kół.

    Rosja nie musi nigdzie wysyłać swojej niezwyciężonej armii, bo nie prowadzi i nigdy nie prowadziła polityki imperialnej, miłuje pokój i dlatego dysponuje międzykontynentalnymi rakietami, wyposażonymi w głowice jądrowe. Celem rosyjskich rakiet nie jest jednak żadne miasto. Prawdziwym celem rosyjskich rakiet jest właśnie pokój. Na każdej z nich jest ogromny napis "MIR". Zatem wszelkie insynuacje jakoby stanowiły zagrożenie dla kogokolwiek, są bezpodstawne i wypływają z głębokich pokładów rusofobii. Każda taka sugestia, albo budowanie tarczy antyrakietowej, jest wyraźną prowokacją i może stać się przyczyną prewencyjnej, oczywiście pokojowej, interwencji rosyjskich wojsk stabilizacyjnych w dowolnym zakątku na Ziemi i w kosmosie.

    Dlatego Rosja musi uzbroić Obwód Kaliningradzki, żeby mogła skutecznie zapobiec kolejnym napaściom np. państw nadbałtyckich i Polski. Kto tego nie rozumie, ten zagraża pokojowi, prze do wojny i jest rusofobem.
    • to bardzo dobra dla Polski wiadomosc … rosjanie chca bronic Polske...
      •  
        to i tak nie ma znaczenia gdy na niebie npojawi sie duuuuuuuuuzy grzyb!
        • Tylko broń A może uczynić Polskę silną, bezpieczną i prawdziwie niepodległą a Rosji odebrać ochotę do wojny z Polską. Ale do tego trzeba Polskiego rządu a nie sługusów Syjonu bo to by mogło im pokrzyżować plany jakie mają w stosunku do Polski, tzn. Polin.
          • pokłócili sie o zmiane rytuałów
            youtube
            12 min 10 sekunda i mina dany rotszyld bezcenna ha ha ah

            Czytaj także