Trzy gigantyczne asteroidy przelecą blisko Ziemi. NASA ostrzega

Trzy gigantyczne asteroidy przelecą blisko Ziemi. NASA ostrzega

Asteroida, Ziemia, zdj. ilustracyjne
Asteroida, Ziemia, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / 3000ad
Trzy ogromne asteroidy przelecą niebezpiecznie blisko Ziemi w najbliższy weekend – ostrzega NASA. Największy z tych kosmicznych obiektów ma aż 30 metrów szerokości.

10 listopada będzie wyjątkowym dniem dla wszystkich, którzy fascynują się obiektami kosmicznymi i snują teorie o... zagładzie naszej planety. Z informacji NASA wynika, że w sobotę w odstępie kilku godzin obok Ziemi przelecą trzy ogromne asteroidy, które stanowią potencjalne zagrożenie.

Kiedy i o której przelecą asteroidy?

Około godziny 15:00 polskiego czasu obok Ziemi przemieści się asteroida 2018 VS1 o średnicy 13-28 metrów. Szacuje się, że 2018 VS1 znajdzie się w odległości 1,38 mln km od naszej planety. Nieco ponad kwadrans później obok Ziemi przeleci asteroida 2018 VR1, która ma mieć szerokość aż 30 metrów. Prawdopodobnie, w krytycznym momencie będzie oddalona od Ziemi o 5,03 mln km. Można więc uznać, że nie stanowi dla nas żadnego zagrożenia. Trzeci obiekt o nazwie 2018 VX1 ma 17 metrów szerokości i przeleci około godz. 19:20. Zbliży się do Ziemi na odległość ponad 381 tys. km.

Mimo że wymienione obiekty kosmiczne pozostaną w ogromnej odległości od naszej planety, NASA określa je jako tzw. „bliskie podejścia” i monitoruje sytuację.

Czytaj także:
Sensacyjna teoria naukowców z Harvardu. Oumuamua to statek zwiadowczy obcej cywilizacji?

Czytaj także

 2
  • Ta najbliżej przelatująca będzie w odległości równej księżycowej.
    Ci z NASA to potrafią informować o swoim istnieniu.
    Ale ciągle gapiąc się przez te swoje teleskopy na nocne niebo uważają, ze widzą "obrazy" gwiazd skoro udowodniłem, że nie mogą widzieć żadnych "obrazów" gdyż to co dociera do oka ziemskiego obserwatora to nie żadne "zamrożone obrazy" ale strumienie luźnych fotonów, które oko ludzkie zbija w bezpostaciowy zresztą punkt,
    Panie cenzor niech pan nie odwiesza strony bo to jest fragment mojej rewolucji w astronomii, która stawia mnie Polaka nie tylko obok ale - z całym szacunkiem - trochę przed Kopernikiem.
    Andrzej Lisiak
    • No faktycznie, jest sie czego bac ! Porazka !