Informacje o przeprowadzonej egzekucji potwierdzono w czwartek 3 stycznia. Nie ujawniono, w jaki sposób wykonano karę śmierci, ale jak podaje BBC, w Chinach zwykle podaje się śmiertelny zastrzyk, albo skazany staje przed plutonem egzekucyjnym.
Najmłodsza ofiara miała 8 lat
Gao Chengyong przyznał się do zabicia 11 osób w latach 1988-2002. Przydomek „Kuba Rozpruwacz” zyskał ze względu na sposób okaleczania ciał swoich ofiar, w tym 8-letniej dziewczynki. Mężczyzna starannie wybierał swoje ofiary, a następnie dostawał się do ich domów. Dokonywał gwałtów i zabijał podcinając gardła. Chengyong wpadł w ręce policji już w 2002 r., ale dopiero kilka lat później śledczy na poważnie zajęli się sprawą po tym, jak ponownie trafił do aresztu za inne przestępstwo.
Więcej szczegółów na temat zbrodni 54-latka ujawniono w 2016 r., po zatrzymaniu mężczyzny. Portal thepaper.cn z Szanghaju opisał człowieka odpowiedzialnego za morderstwa jako „niezwykle okrutnego”. „Gwałcił i mordował kobiety, odcinał im narządy rozrodcze” – wymieniano.
Miał żonę i dzieci
Jak podawał w ubiegłym roku „The Telegraph”, przełom w śledztwie ws. mordercy z Chin nastąpił po rozpoczęciu nowego dochodzenia przy użyciu najnowszych technologii DNA i gromadzeniu dowodów biologicznych. Chengyong był żonaty od ponad 30 lat i miał dwóch synów. Członkowie jego rodziny byli zszokowani, gdy dowiedzieli się o zbrodniach. W sądzie oskarżony sprawiał wrażenie osoby „bez wyrazu twarzy”, nawet w trakcie ogłaszania wyroku skazującego na śmierć.
„Kuba Rozpruwacz”
Oryginalny „Jack the Ripper”, czyli „Kuba Rozpruwacz” zabił co najmniej pięć kobiet w wiktoriańskiej Anglii – często okaleczając ich ciała. Sprawa nigdy nie została rozwiązana i istnieje wiele teorii dotyczących tożsamości mordercy. Inne pseudonimy nadane przestępcy przez prasę, to „Morderca z Whitechapel” (The Whitechapel Murderer) oraz „Skórzany Fartuch” (Leather Apron).
Czytaj też:
„Czemu nie zdechniesz?! Zdychaj!” Policja jedzie na interwencję, a na miejscu...