Były prezydent USA George W. Bush dostarcza pizzę i apeluje do rządu USA

Były prezydent USA George W. Bush dostarcza pizzę i apeluje do rządu USA

Były prezydent Stanów Zjednoczonych George W. Bush postanowił dostarczyć pizzę personelowi Secret Service, którzy nie otrzymują wypłat w związku z trwającym najdłużej w historii zawieszeniem rządu w USA.

Bush pokazał w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym widać, jak dostarcza pizzę pracownikom Secret Service. „Laura Bush i ja jesteśmy wdzięczni naszemu personelowi Secret Service i tysiącom pracowników federalnych, którzy ciężko pracują dla naszego kraju bez zapłaty. I dziękujemy naszych współobywatelom, którzy ich wspierają. Nadszedł czas, aby przywódcy po obu stronach odłożyli politykę na bok, zjednoczyli się i zakończyli ten impas” – napisał na  George W. Bush.

W piątek minęło pięć tygodni od czasu zawieszenia rządu w Stanach Zjednoczonych. Około 800 tysięcy pracowników federalnych nie pracuje lub pracuje bez wynagrodzenia przez polityczny impas dotyczący nieprzyjęcia prowizorium budżetowego, co powinno nastąpić 21 grudnia. Bezpośrednim powodem jest to, że prezydent Donald Trump domaga się zagwarantowania w budżecie 5 mld dolarów na budowę muru na granicy z Meksykiem i pomoc służbom zajmującym się ochroną na granicy.

Wśród 600 tysięcy pracowników federalnych, których bezpośrednio dotyka impas, jest około 6 tysięcy pracowników Secret Service, z których około 85 procent wciąż pracuje, mimo iż nie otrzymują wynagrodzenia.

Dostawa pizzy przez George'a W. Busha nastąpiła po tym, jak Nancy Pelosi zwróciła się do Trumpa z prośbą o odłożenie w czasie jego dorocznego przemówienia zwanego „State of the Union speach” z powodów bezpieczeństwa. Pelosi podała, że Secret Servis jest „hamowana” przez brak funduszy i że powinien wydać oświadczenie na piśmie, biorąc pod uwagę względy bezpieczeństwa tego wydarzenia.

Czytaj także:
Zmarł piesek Boo. Popularny zwierzak występował w telewizji i był ambasadorem linii lotniczych

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  •  
    Argument demokratow jest bez pokrycia, zreszta jak wiekszosc ich argumentow w innych sprawach jest głupia i do tej pory tylko propaganda anty-Trumpowa. Uwzieli sie na Trumpa.
    Wygrał wybory a demokraci uwazaja ze im wolno wszystkie zmyslane swinstwa na Trumpe wylać.
    Swiat patrzy na USA jak panstwo chaosu i nieudalne, słabawe bo niby Rosja robi tam co chce. Takie coś moze miec tylko jakies ziarno prawdy jedynie gdyby Obama rozłożyl wszystkie służby na łopatki. Inaczej to USA jest dalej silne a to co demokraci ogłaszaja jest po prostu bzdura godna faszystow czy komunistow.
    Nawet w Polsce szczyt (raczej pagórek) organizuja bo główni co sie licza wiedza ze nie maja z kim w USA rozmawiac. Taki chaos demokraci stworzyli. Prezydent USA byl kiedyś najsilniejsza osoba na świecie. Teraz dzieki demokratom ta pozycja jest chwiejna, POTUS mowi jedno a biurokraci robia swoje i Congress cię cieszy. Kiedys by zwykli biurokraci wymyslali bzdury na prezydenta było nie do pomyślenia. Yeraz dmokraci zrobili rzeczy godne faszystow albo komunistow- zdegradowali role prezydenta USA. Pozycja USA jest osłabiana przez Pelosi ktora ma w nosie zwykłych Amerykanow. To demokraci pod przywodctwem Obamy doprowadzili do powstania ISIS i wzrostu terroryzmu. I dalej to do nich nie dociera. Oddali Bliski Wschod Rosji bo "Assad musi odejść. Teraz gdy 600,000 Syryjczykow zostało zabitych, spora czesc w sposod jaki UPA stosowała do Polek, Polakow, ich dzieci i dziadkow a ponad 11 milionow musiało uciekac z domow do Obama i Hilaty uznali ze "Assad ma odejść" jest czas by wziasc i Obame i Hilary do miedzynarodowego sadu za zbrodnie przeciwko ludzkosci. Zostawili taki balagan Trumpowi ze boja sie jak Trump zacznie dokopywac sie do tego smietnika to wyjda wszystkie ich oszustwa na Amerykanach.
    Co do muru to zapytac Izrael czy pomógł, popatrzec w archiwa Berlinskie. Tam sa dowody ze taka bariera mocno ogranicza mozliwosci przenikania a przez to zmniejsza ilosc i ułatwia wykrycie.
    Demokraci oslabiaja USA i popieraja mocno kartele narkotykow - dlatego nie zgadzaja sie na mur.