Amerykański sąd skazał El Chapo. Baronowi narkotykowemu grozi dożywocie

Amerykański sąd skazał El Chapo. Baronowi narkotykowemu grozi dożywocie

"El Chapo" w trakcie ekstradycji do USA, 8 stycznia 2016 roku.
"El Chapo" w trakcie ekstradycji do USA, 8 stycznia 2016 roku. / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Jak podaje BBC, Joaquin El Chapo Guzman został uznany za winnego kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Joaquin „El Chapo” Guzman Loera był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów mafii narkotykowej na świecie. Przed policją uciekał przez blisko 30 lat. Stał na czele najlepiej zorganizowanego meksykańskiego kartelu – Sinaloa. Łącznie Guzmanowi postawiono 10 zarzutów m.in. prania brudnych pieniędzy czy przemycania narkotyków.

El Chapo miał regularnie dopuszczać się gwałtów na nieletnich dziewczynkach

W trakcie procesu wyszły na jaw szokujące informacje. Prokuratorzy zajmujący się śledztwem ustalili, że El Chapo miał regularnie dopuszczać się gwałtów na nieletnich dziewczynkach. Z dokumentów ujawnionych przez śledczych wynika, że kobieta znana pod pseudonimem Comadre Maria była odpowiedzialna za wysyłanie do barona narkotykowego zdjęć dziewczynek. Te, które mu się spodobały były wysyłane do jednej z kryjówek Guzmana położonej w górach.

Baron przekupił byłego prezydenta Meksyku?

Z kolei jeden ze współpracowników El Chapo - Alex Cifuentes - zeznał, że baron przekupił byłego prezydenta Meksyku. Cifuentes, który jak sam się określa, był prawą ręką Guzmana, stwierdził, że to Enrique Pena Nieto szukał kontaktu z baronem narkotykowym. Z jego zeznań wynika, że polityk miał wysłać do El Chapo wiadomość, że nie musi się już dłużej ukrywać, jednak w zamian powinien otrzymać wynagrodzenie w wysokości 250 milionów euro. Ostatecznie na konto Pena Nieto miało wpłynąć 100 milionów dolarów łapówki. Cifuentes podkreślił, że do korupcji doszło w październiku 2012 roku, a więc już po tym, jak Enrique Pena Nieto został wybrany na prezydenta Meksyku.

Inny świadek - Edgar Galvan - jeden ze współpracowników Antonio „Jaguara” Marrufo, który jest określany jako egzekutor kartelu zeznał, że mężczyzna miał specjalny, dźwiękoszczelny pokój, w którym mordował swoje ofiary. Kilka dni wcześniej w trakcie pięciogodzinnych zeznań syn byłego wspólnika Guzmana opowiedział o tym, jak działał kartel. Vicente Zambada Niebla przekazał szczegóły dotyczące tras przemytu narkotyków, systemu prania brudnych pieniędzy, zabójstw, prywatnych porachunków miedzy gangsterami i wielomiliardowych łapówek, dzięki którym narkotykowi baronowie zapewniali sobie nietykalność przez lata.

El Chapo nie przyznał się do winy

Z informacji BBC wynika, że ława przysięgłych składająca się z ośmiu kobiet i czterech mężczyzn po sześciodniowych obradach uznała, że El Chapo za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Decyzja została podjęta jednogłośnie. El Chapo nie przyznał się do winy. Baron narkotykowy ma zostać skazany 25 czerwca. Za popełnione czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Czytaj także:
Szokujące ustalenie śledczych. El Chapo wykorzystywał seksualnie 13-latki

Czytaj także

 0