„FAZ”: Rosja oburzona brakiem zaproszenia do Polski. „To ignorowanie logiki historycznej”

„FAZ”: Rosja oburzona brakiem zaproszenia do Polski. „To ignorowanie logiki historycznej”

Władimir Putin
Władimir Putin / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Radio Svaboda podało, że prezydent Białorusi otrzymał zaproszenie od polskich władz na obchodzy 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Informację potwierdziła Kancelaria Prezydenta.

Kilka dni temu Radio Svaboda poinformowało, że przywódca Białorusi już wkrótce może przyjechać do Polski. Polityk otrzymał bowiem zaproszenie na obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jak podaje Radio Zet, informacja została potwierdzona przez Kancelarię Prezydenta. Zaproszenie otrzymali bowiem politycy ze wszystkich krajów Partnerstwa Wschodniego, w skład którego wchodzi także Białoruś (razem z Ukrainą, Armenią, Azerbejdżanem, Mołdawią oraz Gruzją). Sprawa jest o tyle precedensowa, że w przypadku przyjęcia zaproszenia, byłaby to pierwsza wizyta przywódcy w Europie od wielu lat. Radio Zet przypomina, że od 1998 roku do 2016 roku Aleksandr Łukaszenka nie mógł odwiedzać europejskich krajów z powodu ograniczeń wizowych, które zostały nałożone na polityków z Białorusi w związku z oskarżeniami o systematyczne naruszanie praw człowieka oraz łamanie zasad demokracji. Polityk nigdy wcześniej nie był także w Polsce.

Zaproszenia na uroczystości w Polsce nie otrzymał prezydent Rosji. Według niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Rosja jest oburzona brakiem zaproszenia na obchody 80. rocznicy napaści Niemiec na Polskę. Dziennikarz Reinhard Veser przytoczył stanowisko Moskwy, w którym podkreślono, że „Polska ignoruje logikę historyczną”. „Władze stwierdziły ponadto, że pomimo decydującego wkładu państwa w rozbicie Niemiec hitlerowskich i w wyzwolenie Polski spod nazistowskiej okupacji, nie przewidziano dla Rosji miejsca w tym układzie” – czytamy. Według dziennikarza to, że „Polska chce obchodzić rocznicę rozpoczęcia wojny tylko i wyłącznie z tymi krajami, z którymi dziś pracuje na rzecz pokoju, to jednoznaczna aluzja do agresji Rosji na Ukrainę”.

Veser przypomniał, że w 2009 roku Władimir Putin otrzymał rocznicę na obchody 70. rocznicy wybuchu wojny, jednak tuż przed rozpoczęciem uroczystości rosyjskie media zaczęły obarczać Polskę winą za to, że stała się przedmiotem agresji ze strony Niemiec. W ten sposób uzasadniano konieczność podpisania paktu Ribbentrop/Mołotow oraz wkroczenie sowieckiej armii do Polski.

Czytaj także:
Kraj zmienia nazwę stolicy. W ten sposób politycy chcą uczcić byłego prezydenta

Czytaj także

 29
  •  
    ten Rusek robi co chce , morduje w innych państwach nie tylko sąsiednich ale i na dalekim wschodzie , ma zakaz wjazdu na teren UE mimo to ma swojego szpicla w PE w postaci jakiejś tam "stazystki" , która zapewnie temu francuskiemu staremu posłowi w usta wziięła ,że ją przyjął na praktyki , mim emberga na Rosji.. i facet jeszcze się obraża, że jako współ agrsesor na Polskę POczątkujący 2 wojnę światową - nie został zaproszony
    • Trzeba uruchomić Putka to  może popełni błąd
      • Bo Panie Putin Polacy to ludzie kochający zdrajców. Amerykanie Polaków i Polskę sprzedają jak świnię na targu i to obecnemu rządowi i ludziom prawicy imponuje.

        A problem z ZSRR był taki że jak Polaków dostali od USA to ich wcielili do bloku wschodniego. Trzeba było zostawić na terenie Polski Niemców by spokojnie pracowali w obozach koncentracyjnych nad Polakami. Przecież problem żydowski był rozwiązany i można był przez 1945 rok zająć się Polakami.

        A Armia Czerwona mogła iść przez Czechy i Bałkany.

        Po co wyzwalać kraj który nie potrafi o siebie zadbać? Potem są z tego same kłopoty.
        Polska partyzantka - AK -  to była słaba organizacja nie będąca w stanie wyzwalać kraju jak partyzanci Tito wyzwolili Jugosławię. Kto miał to zrobić w Polsce? AK ? NSZ? To były słabe organizacje.

        Polaków nie zdradziło ZSRR i w 1939 i w 1944 bo było państwem wrogim do 1920. To USA było sojusznikiem i aliantem a Polacy uwielbiają zdrajców. Kukliński, Franklin Delano Roosevelt...

        Co się Pan spodziewa po kraju gdzie minister spraw zagranicznych Polski mówi że honorem jest stać przy biurku Donalda Trumpa gdy inny prezydent np. z Afriki godnie siedzi podpisując dokumenty.

        Co się Pan spodziewa po kraju w którym rządzi rządem amerykańska ambasada i to bez gry dyplomatycznej.

        Polska to kraj w którym Polacy nie potrafią samodzielnie rządzić Polską, nie potrafią bronić swojego kraju i zabezpieczyć na czas kryzysu. To obecnie kolonia USA w Europie jak kiedyś Anglia i Francja miała kolonie w Afryce.

        Proszę w tych sprawach rozmawiać z Donaldem Trumpem to Polacy zrobią co prezydent USA nakaże.

        Polska to teraz taki kraj gdzie bez USA nic ważnego się nie dzieje.
        • Chris Baus skoro "Mowę Kasztanową" nazywasz bzdurami, to mogę stwierdzić ze 100% pewnością, że jesteś historycznym analfabetą. Pogadaj sobie z Jan Kowalski - jesteście na tym samym poziomie.
          •  
            @Forever.
            Wierzysz bzdurom z sieci. A to tacy sami jak ty. Experci od onuc.