Szczegółów na temat barwnego życia Fatimih Davilli Sosy dostarczyła wydana w 2012 roku książka „Dreams Broken”. Na jej kartach ujawniono historie związane z prostytucją, a jedną z bohaterek była wspomniana Sosa. „Zanim została uwięziona w międzynarodowym pierścieniu prostytucji, była nieśmiałą dziewczyną, której marzeniem było kontynuować naukę” – czytamy we fragmentach książki cytowanych przez „New York Post”. „Zaledwie pięć lat później młoda kobieta, która marzyła o podboju świata, porzuciła swoje zawodowe aspiracje, a jej rozmowy kręciły się wokół narodowości klientów, z którymi spała” – dodano.
Instagramowe konto 31-latki pełne jest zdjęć z sesji fotograficznych oraz pozytywnych i motywujących cytatów. Tym bardziej informacja o śmierci byłej miss Urugwaju i modelki zszokowała internautów. Zastanawiające są również okoliczności jej zgonu. Kilka dni temu kobieta pojechała na rozmowę o pracę do miasta Meksyk, gdzie znajomy miał pomóc jej znaleźć pokój w hotelu. W czwartek w hotelowej łazience znaleziono jej ciało. Policjanci nie wykluczają żadnej z opcji, w tym samobójstwa i morderstwa. Szczegóły ma wyjaśnić dochodzenie. Podano jedynie, że zgon prawdopodobnie nastąpił w czwartek 2 maja.
Czytaj też:
Modelka ogłosiła, że jest w ciąży. Zalała ją fala hejtu. „To moje ciało”
Nie żyje była miss Urugwaju. Miała 31 lat
