Dziecko wpadło do studni. Nie udało się go uratować

Dziecko wpadło do studni. Nie udało się go uratować

Sujith Wilson, który wpadł do studni
Sujith Wilson, który wpadł do studni / Źródło: YouTube / @BBC News Tamil
Aż 82 godziny trwała akcja ratowników, którzy próbowali wyciągnąć ze studni Sujitha Wilsona. Chłopiec wpadł do niej podczas zabawy z rówieśnikami, a walka o jego życia poruszyła mieszkańców Indii. Niestety, dziecka nie udało się uratować.

Do tragedii relacjonowanej przez BBC doszło na terenie stanu Tamil Nadu w Indiach. Sujith Wilson w piątek 25 października bawił się z innymi dziećmi. W pewnej chwili pochłonięty zabawą chłopiec wpadł do studni o głębokości 180 metrów. Najpierw udało mu się zatrzymać na głębokości około 10 metrów, ale później spadł głębiej. Na miejscu pojawili się ratownicy, którzy zaczęli pompować tlen do chłopca, ale ze względu na utrudnioną widoczność nie byli w stanie ocenić, w jakim stanie znajdowało się dziecko.

„Jego ciało było mocno rozczłonkowane”

Ponieważ próby wyciągnięcia chłopca za pomocą liny zakończyły się niepowodzeniem, na miejscu pojawił się ciężki sprzęt, który miał „wydrążyć drugi tunel”. Akcja ratowników była relacjonowana przez media i cieszyła się dużym zainteresowaniem mieszkańców kraju, którzy przez ostatnie dni obchodzili Diwali, czyli hinduistyczne święto światła, dzięki czemu mieli czas na oglądanie telewizji i śledzenie portali internetowych. W meczetach oraz kościołach na terenie Tamil Nadu organizowano nabożeństwa w intencji dwulatka, a głos w sprawie zabierał m.in. premier oraz lider partii opozycyjnej wyrażając nadzieję, że Wilson wróci szczęśliwie do domu. Tak się jednak nie stało, o czym poinformowano we wtorek nad ranem.

Urzędnicy przekazali, że po trwającej 82 godziny akcji ratunkowej, udało się wyciągnąć na powierzchnię ciało chłopca, a obecny na miejscu zespół lekarzy oficjalnie potwierdził zgon dwulatka. – Jego ciało było mocno rozczłonkowane – przyznał jeden z przedstawicieli służb na konferencji prasowej. Zwłoki Wilsona zostały przewieziony do szpitala, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok, a następnie przekazane rodzicom, którzy od razu zorganizowali pochówek syna.

Informacja o tragicznym zakończeniu tej historii nie tylko poruszyła internautów, ale również zainicjowała dyskusję na temat zabezpieczenia głębokich studni, których nie brakuje na terenie Indii. Zdaniem wielu to po stronie władzy leży obowiązek zadbania o to, by takie otwory nie pozostawały odsłonięte.

Czytaj także:
Pobite na śmierć dziecko w 5-gwiazdkowym hotelu. Ojciec zatrzymany

Źródło: BBC

Czytaj także

 0