Emir Dubaju organizował porwania własnych dzieci. Sąd potwierdza wersję księżniczki

Emir Dubaju organizował porwania własnych dzieci. Sąd potwierdza wersję księżniczki

Księżniczka Haya
Księżniczka Haya Źródło: Newspix.pl / SWNS
Brytyjski sąd rodzinny potwierdził zeznania księżniczki Hayi, która w ubiegłym roku uciekła przed mężem z Dubaju do Londynu. Kobieta ujawniła, że szejk Muhammad ibn Raszid Al Maktum kilkukrotnie organizował porwania swoich córek.

W lipcu 2019 roku Haya Bint al-Husajn uciekła do Londynu od swojego męża, emira Dubaju i premiera Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Urodzona w Jordanii jako córka króla Husajna I i wykształcona w Wielkiej Brytanii księżniczka na gwałtowne zerwanie kontaktu z mężem zdecydowała się w wieku 45 lat. Szejka Muhammada ibn Raszida Al Maktuma, wtedy następcę tronu Dubaju, poślubiła w 2004 roku, zostając jego szóstą żoną. Uciekła, ponieważ chciała rozwieść się z mężem, a obawiała się porwania i odesłania z powrotem do Dubaju.

Księżniczka Haya już wtedy mówiła o nietypowej praktyce swoje męża, który wielokrotnie porywał z zagranicznych krajów nieposłusznych mu członków rodziny. Opowiedziała m.in. o tajemniczym zaginięciach córek arabskiego władcy. 19-letnia księżniczka Szamsa w 2000 roku notorycznie „znikała” z Cambridge, natomiast księżniczka Latifa nawet w wieku 32 lat została porwana z okrętu pływającego po Oceanie Indyjskim i siłą sprowadzona do Dubaju.

Podczas procesu przed brytyjskim sądem rodzinnym potwierdzono, że w przypadku tych dwóch córek emira faktycznie doszło do porwań, które zlecał on sam. Rozstrzygający w tej sprawie sędzia sir Andrew McFarlan podkreślał, że Muhammad ibn Raszid Al Maktum przez około 20 lat poddawał swoją żonę prawdziwej „kampanii zastraszania”, łamiąc przy tym prawo brytyjskie i międzynarodowe. Podkreślał, że podejście szejka do członków swojej rodziny, w tym przymuszanie córek do małżeństw, narusza także podstawowe prawa człowieka.

Czytaj też:
Prawniczkom z Wielkiej Brytanii grożą w Dubaju trzy lata więzienia. Pijane napadły na policjantkę?
Czytaj też:
Mieszkańcy dzisiejszego Dubaju stosowali recykling już tysiąc lat temu? To odkrycie Polaków
Czytaj też:
Polki w Dubaju. Jak raj zamienił się w piekło?

Źródło: Guardian