Zakończyła się 76-dniowa kwarantanna Wuhan. Z miasta wyjechały pierwsze pociągi

Zakończyła się 76-dniowa kwarantanna Wuhan. Z miasta wyjechały pierwsze pociągi

Wuhan
Wuhan / Źródło: Newspix.pl / Stringer / Anadolu Agency/ABACAPRESS.COM
Po 76 dniach zakończyła się kwarantanna Wuhan, miasta w chińskiej prowincji Hubei. Choć mieszkańcy po raz pierwszy od ponad dwóch miesięcy mogli opuścić miasto, nadal obowiązują ich restrykcje.

W styczniu, gdy liczba zachorowań na nowy koronawirus w Wuhan zaczęła coraz szybciej rosnąć, władze Chin zadecydowały, że konieczne jest odcięcie miasta od reszty kraju, by zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się epidemii. Począwszy od 23 stycznia, z 11-milionowego miasta nie można było wyjechać, zabroniony był także wjazd do stolicy prowincji Hubei. Ograniczono też mobilność mieszkańców wewnątrz miasta: zamknięto sklepy i zakłady pracy, zabronione było nawet wychodzenie po zakupy.

Do kwietnia w Wuhan zachorowało ponad 50 tys. osób, a ponad 2,5 tys. zmarło. Wraz z kolejnymi tygodniami obowiązywania drakońskiej kwarantanny sytuacja zaczęła się jednak stopniowo poprawiać. W ciągu ostatnich 21 dni stwierdzono tylko trzy nowe przypadki zakażenia. Z tego powodu w ostatnich dniach stopniowo rozluźniano rygor.

Wychodzenie z kwarantanny

W środę 8 kwietnia po raz pierwszy od końca stycznia zdrowi mieszkańcy Wuhan mogli opuścić miasto, by udać się do pracy. Pozwolenie na pracę i podróż gwarantuje zielony QR kod na telefonie, przyznawany przez władze. Potrzebny jest też list od pracodawcy potwierdzający miejsce zatrudnienia. Przywrócono połączenia kolejowe i lotnicze. Administracja kolei szacuje, że z takiej możliwości podróży skorzysta około 55 tys. osób, z czego około 40 proc. to pracownicy zakładów mieszczących się w Delcie Rzeki Perłowej.

Na osiedlach, gdzie przez ostatnich 14 dni nie stwierdzono żadnego nowego zachorowania, wprowadzono rozluźnienie dyscypliny dla mieszkańców. Jedna osoba z gospodarstwa, która posiada zielony kod, może opuszczać miejsce zamieszkania na dwie godziny dziennie. Od 25 marca w Wuhan działa autobusowa komunikacja publiczna. Trzy dni później uruchomiono metro. Władze cały czas uważnie monitorują sytuację, by nie dopuścić do ponownego rozwoju epidemii. Obawy istnieją, zwłaszcza że ostatnio diagnozowanych jest sporo przypadków asymptomatycznych nosicieli SARS-CoV-2. Według danych na wtorek, pod obserwacją było 1095 takich osób.

Czytaj także:
Nawet 1 na 4 nosicieli koronawirusa może nie wykazywać objawów

Źródło: CNN / Reuters

Czytaj także

 1
  •  
    Komunistyczne Chiny zawsze klamaly i beda klamac. Bloomberg report mowi ze, w ciagu jednego miesiaca uzyli 46000 urn na ludzkie prochy, tylko w Wuhan. I oni mowia ze, juz wszystko jest OK i chca wznowic export. U nich skonczylo sie po kilku miesiacach i tylko 3000 death na1.4 mld, a reszta swiata; moze potrwac 18-20 miesiecy i umieraja tysiace. Cos jest nie tak na tym obrazku. Prawda jest ze, wszystkie i zawsze epidemie wychodzily z Chin. Np. Grypa, nowa mutacja co rok. Problem jest taki ze, przy niesamowitym zageszczeniu i "swoistym" poczuciu higieny oraz nawyku jedzenia najbardziej nawet "exotycznych" stworzen. To sie nigdy nie skonczy.