Łukaszenka mówił o odebraniu Grodna przez Polskę. Ambasador pilnie wezwany do MSZ

Łukaszenka mówił o odebraniu Grodna przez Polskę. Ambasador pilnie wezwany do MSZ

Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr Łukaszenka / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Po tym jak Aleksander Łukaszenka oskarżył Polskę o roszczenia terytorialne wobec obwodu grodzieńskiego, ambasador Białorusi w naszym kraju został pilnie wezwany do MSZ.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz przekazał, że w związku z powtarzającymi się bezpodstawnymi oskarżeniami władz Białorusi pod adresem Polski, ambasador tego kraju Władimir Czuszew został pilnie wezwany do MSZ. Resort spraw zagranicznych podjął działania m.in. po słowach Aleksandra Łukaszenki dotyczących Grodna.

twitter

Bezzasadna narracja

– Poinformowałem pana ambasadora, że nie ma zgody w Polsce na tego typu narrację, na tego typu oskarżenia. Że jesteśmy zdziwieni, rozczarowani i z niepokojem odnotowujemy te słowa, które padały z ust samego pana prezydenta Łukaszenki, ale również jego najbliższego otoczenia – oświadczył wiceszef MSZ po zakończeniu spotkania.

Marcin Przydacz podkreślił, że Polska uznaje tę narrację za całkowicie bezzasadną i opartą na nieprawdziwych i szkodliwych argumentach. – W Polsce nie toczy się żadna debata na temat jakichkolwiek przesunięć granicznych, geopolitycznych. Nie ma żadnych ruchów wojsk, a tego typu twierdzenia padały w debacie publicznej w Republice Białorusi – wyjaśnił dodając, że Polska nie ma żadnych wrogich zamiarów wobec Białorusi.

Łukaszenka o wojnie dyplomatycznej

– Widzicie te oświadczenia o tym, że jeśli Białoruś się rozpadnie, to obwód grodzieński przypadnie Polsce. Mówią o tym już otwarcie. Nic im się nie uda, wiem to na pewno – powiedział prezydent. Łukaszenka dodał, że sąsiedzi Białorusi nie tylko otwarcie mówią o swoim stanowisku na temat powtórnych wyborów prezydenckich w kraju, ale i zaczynają ingerować w sprawy wewnętrzne, naciskać na państwo, co jest ewidentną wojną dyplomatyczną.

Atmosferę podgrzał wpis Tomasza Sommera, redaktora tygodnika Najwyższy czas, który napisał na Twitterze, że po rozpadzie Białorusi białoruskie Grodno powinno należeć do Polski. – Mamy dzisiaj do czynienia ewidentnie z konkretnym etapem wojny hybrydowej, powiedzmy to sobie wprost, wojny przeciwko Białorusi. A jak inaczej to można nazwać? Media i przestrzeń informacyjna są dotknięte tą walką, wojną walczących stron. Dyplomatyczna rzeźnia przeciwko nam toczy się na najwyższym szczeblu – oświadczył prezydent Białorusi.

Czytaj też:
Morawiecki: Wzywamy Rosję do natychmiastowego wycofania się z planów interwencji zbrojnej na Białorusi

Źródło: Biełsat
 0

Czytaj także