Putin mówi o „bardzo niebezpiecznym przeciwniku”. Każe przygotować się władzom regionów

Putin mówi o „bardzo niebezpiecznym przeciwniku”. Każe przygotować się władzom regionów

Osoby w maseczkach na Placu Czerwonym w Moskwie
Osoby w maseczkach na Placu Czerwonym w Moskwie / Źródło: Shutterstock / NickolayV
Prezydent Władimir Putin nazwał we wtorek koronawirusa "bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem", z którym zetknęła się Rosja. Na spotkaniu z rządem na temat pandemii Putin zalecił władzom regionów Rosji, by były gotowe do każdego scenariusza sytuacji epidemicznej.

Putin ocenił, że nie jest nowością, że największa liczba zakażeń koronawirusem na terenie Rosji odnotowywana jest w stolicy. Dodał następnie, że władze regionów „powinny by gotowe na każdy wariant i na każdy rozwój sytuacji”. Wezwał ponownie do przestrzegania wymogów sanitarnych – jak noszenie maseczek i przestrzeganie dystansu społecznego – których, jak przyznał, „ludzie mają już dosyć”.

Rosja. Wyższe wynagrodzenia dla medyków

Putin poparł propozycję wicepremier Tatiany Golikowej, aby przedłużyć do 1 stycznia 2021 roku wypłacanie dodatków do wynagrodzeń medykom, walczącym z epidemią koronawirusa. Tymczasem w ostatnich dniach odbyły się w Rosji protesty lekarzy żądających wypłacenia tych kwot. Na pikietach w Mytiszczach pod Moskwą medycy mówili, że wbrew decyzjom rządu z kwietnia br. nie otrzymują żadnych premii za pracę z zakażonymi pacjentami.

Koronawirus w Rosji. Statystyki

W Rosji zmarło w ciągu ostatniej doby 160 osób chorych na COVID-19 – przekazał we wtorek sztab rządowy. Wykryto 8232 nowe przypadki koronawirusa – o ponad 90 więcej niż dzień wcześniej. W Moskwie po raz pierwszy od końca maja wykryto w ciągu doby 2300 infekcji.

Od początku pandemii zachorowało w Rosji 1 167 805 osób. Zmarło 20 545 chorych. Wyzdrowiało 952 399 osób, w tym 6479 wyleczonych opuściło szpitale w ciągu ostatniej doby. Pod obserwacją medyczną pozostaje 219 156 osób.

Czytaj też:
Już ponad 5 tys. zakażeń koronawirusem w Warszawie. Zmarło niemal 150 mieszkańców

Źródło: PAP
 0

Czytaj także