Australia żąda przeprosin od Chin. Chodzi o wstrząsające zdjęcie

Australia żąda przeprosin od Chin. Chodzi o wstrząsające zdjęcie

Scott Morrison
Scott Morrison Źródło: Newspix.pl / Ron Sachs/CNP/ABACAPRESS.COM
Premier Australii Scott Morrison zażądał przeprosin od Chin. Powodem jest wstrząsające zdjęcie, jakie rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian zamieścił na Twitterze. Widać na nim australijskiego żołnierza, który trzyma nóż przy gardle afgańskiego dziecka. Zdjęcie nie jest prawdziwe – twierdzi premier Australii. O sprawie pisze Reuters.

Jak podaje Reuters, wszystko zaczęło się od wpisu, jaki na Twitterze zamieścił rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian. „Jesteśmy zaszokowani mordowaniem afgańskich cywilów i więźniów przez australijskich żołnierzy. Potępiamy takie działania i wzywamy do pociągnięcia do odpowiedzialności winnych” – głosił wpis chińskiego urzędnika.

Do wpisu dołączył on zdjęcie, na którym widać australijskiego żołnierza, trzymającego nóż przy gardle afgańskiego dziecka.

twitter

Premier Australii żąda przeprosin od Chin

Do wpisu odniósł się premier Australii Scott Morrison. W swoim oświadczeniu poinformował, że Australia domaga się przeprosin od Chin i usunięcia zdjęcia, które nie jest prawdziwe – podaje Reuters. – Jest to całkowicie oburzające. Chiński rząd powinien być zawstydzony tym wpisem – dodał. Nie sprecyzował on jednak, na jakiej podstawie uznano, że zdjęcie, o którym mowa, jest fotomontażem.

Wpis chińskiego polityka to pokłosie raportu na temat podejrzeń, że australijscy żołnierze dopuszczali się zbrodni w Afganistanie. Z opublikowanego w listopadzie raportu wynika, że 25 żołnierzy australijskich sił specjalnych osobiście lub jako pomocnicy z premedytacją zabijało nieuzbrojonych Afgańczyków. Do zabójstw miało dochodzić w sytuacjach poza polem bitwy. Ofiarami mieli być np. więźniowie, czy lokalni rolnicy – opisuje szczegóły raportu BBC.

W raporcie ujawniono także, że wspomniane morderstwa miały być elementem rytuału bojowego dla żołnierzy. Dodatkowo, przy ofiarach podkładano broń, by upozorować inną przyczynę śmierci – czytamy.

Konflikt na linii Australia-Chiny

Reuters przypomina, że spięcie między Australią a Chinami to kolejny przykład, że stosunki między tymi krajami nie układają się najlepiej. Sytuacja eskaluje od momentu, w którym Canberra wezwała do międzynarodowego dochodzenia w sprawie pochodzenia pandemii koronawirusa.

Problemem między państwami są także krytyczne uwagi polityków Australii na temat praw człowieka w Chinach. W grę wchodzi również bardziej finansowa kwestia – wykluczenie Huawei z budowy australijskiej sieci 5G.

Czytaj też:
Linie lotnicze: Wkrótce nie poleci nikt, kto nie będzie zaszczepiony

Źródło: Reuters / BBC