Stan wyjątkowy na granicy z Białorusią ma sens. Oto, dlaczego

Stan wyjątkowy ma sens

Polscy żołnierze w pobliżu granicy z Białorusią
Polscy żołnierze w pobliżu granicy z Białorusią / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Łukaszenka z Putinem tylko czekają, żeby polscy aktywiści i politycy przenieśli swoją odsiecz dla imigrantów na drugą stronę granicy z Białorusią. Ich propaganda rozdmuchałaby taki incydent do rozmiarów kłamstw o rzekomych polskich faszystach na kijowskim Majdanie.

Stany wyjątkowe to w Polsce rzadkie wydarzenia. Tak się jednak jakoś składa, że we współczesnej historii pojawiają się wyłącznie przy okazji rosyjskiego zagrożenia. W 1981 roku stan wojenny miał nas uchronić przed sowiecką inwazją, choć w istocie chronił tylko komunistów przed upadkiem. Teraz opozycja oskarża PiS o próbę wykonania podobnego manewru, co Wojciech Jaruzelski.

Tyle, że zagrożenie ze wschodu tym razem jest bardziej realne, niż wykorzystywanie w doraźnych politycznych celach restrykcji, wprowadzanych w kilku powiatach, które i tak tradycyjnie głosują na PiS.

Artykuł został opublikowany w 35/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 8

Czytaj także