Łatwogang poruszył miliony. Tak sąsiedzi mówią o „Piotrku z klatki obok”

Łatwogang poruszył miliony. Tak sąsiedzi mówią o „Piotrku z klatki obok”

Łatwogang
Łatwogang Źródło: PAP / Leszek Szymański
Niepozorny blok na warszawskim Gocławiu stał się miejscem historycznej zbiórki. Co o Łatwogangu – „Piotrku z klatki obok” – mówią jego sąsiedzi?

W niewielkim mieszkaniu na trzecim piętrze jednego z bloków na warszawskim Gocławiu doszło do historycznego zdarzenia. To właśnie tutaj uruchomiono transmisję live ze zbiórką, o której mówi cała Polska. Jej autorem Piotr Hancke, influencer znany jako Łatwogang. W ciągu dziewięciu dni udało mu się zebrać ponad 251 milionów złotych na wsparcie dzieci chorujących na nowotwory.

Dla mieszkańców osiedla chłopak jest po prostu „Piotrkiem z klatki”. Nikt nie spodziewał się, że to właśnie on rozpocznie akcję o tak ogromnym zasięgu. – Na korytarzu stał tłum, a ochroniarze wpuszczali tylko wybrane osoby. Było głośno, były okrzyki, ale dziś nikt nie powie o tym złego słowa. To najlepsze, co mogło się wydarzyć na tym osiedlu. Jestem dumna, że to tutaj się zaczęło – mówi Bogusława, sąsiadka Piotra Hancke.

Tłumy, celebryci i zaskoczeni sąsiedzi

Początkowo jednak nic nie wskazywało na to, że live przerodzi się w taki fenomen. Przez pierwsze dni transmisji życie na osiedlu toczyło się normalnie. Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec tygodnia, gdy przed blokiem zaczęły pojawiać się coraz większe grupy ludzi.

– Wyszłam na korytarz i zobaczyłam konfetti na podłodze. Człowiek się na początku denerwuje, że nikt tego nie sprząta. Tłum dzieci, ruch, hałas, myślałam, że jakieś urodziny albo impreza – opowiada Wirtualnej Polsce sąsiadka influencera. – A oni strzelali tym konfetti na wiwat po kolejnych kwotach – mówi rozbawiona kobieta.

Inny sąsiad opowiada, że był zaskoczony ilością gwiazd, jakie pojawiły się na osiedlu w związku ze zbiórką. – Patrzymy, a tu podjeżdża samochód i wysiada Roksana Węgiel. Skąd, jak? Dopiero córka powiedziała nam, że to u nas, na trzecim piętrze, trwa akcja zbierania pieniędzy na dzieci chore na raka. W pewnym momencie pojawili się też bracia Golec. Człowiek patrzy i nie wierzy – mówi Dariusz, mieszkaniec osiedla.

Nie wszyscy sąsiedzi od razu wiedzieli, co się dzieje. Dla wielu mieszkańców była to pierwsza styczność ze środowiskiem influencerów i streamów czy algorytmów. – Szczerze mówiąc, ja go nawet nie znałem. Młody chłopak, jak wielu innych. Nic nie wskazywało, że wydarzy się coś takiego – wyznaje dziennikarzom jeden z mieszkańców.

„Znam Piotrka z widzenia”

20-letnia Zuzanna trafiła w okolice bloku podczas spaceru z psem. – Znam Piotrka z widzenia. Nikt się nie spodziewał, że ta akcja tak się skończy. Mieszkam w sąsiednim bloku, ale na Facebooku wyświetliło mi się, że właśnie do nas przyjechał Mrozu – opowiada i dodaje, że jej zdaniem „takie akcje są super”. Cieszy się, że internetowi twórcy potrafią zrobić coś naprawdę wartościowego, a nie tylko publikować śmieszne filmiki w sieci. – Jestem ciekawa, czy Piotrek w ogóle poszedł spać, jak on się teraz czuje – zastanawia się.

Jak z kolei przyznaje sprzedawczyni w okolicznej piekarni, „to najlepsze, co mogło wydarzyć się na tym osiedlu”. – Jestem dumna – mówi.

Choć większość mieszkańców wspomina wydarzenie pozytywnie, niektórzy wolą nie komentować – niewykluczone, że to ze względu na hałas i tłumy, które pojawiły się w kulminacyjnym momencie akcji.

Padł rekord. Powstała petycja w sprawie Łatwoganga

Efekt live'a okazał się imponujący. Udało się zebrać ponad 251 milionów złotych – to rekord wśród charytatywnych transmisji na żywo.

Całość zebranej kwoty trafi do Fundacji Cancer Fighters. Pieniądze zostaną przeznaczone między innymi na leczenie, rehabilitację dzieci i wsparcie placówek medycznych. Organizacja zapowiada również stworzenie publicznego systemu raportowania wydatków.

To, co zrobił Łatwogang zrobiło wrażenie na milionach Polaków. W efekcie powstała petycja skierowana do Karola Nawrockiego – podpisujący ją chcą, by Piotr Hancke został odznaczony Orderem Odrodzenia Polski.

Całość petycji:

Szanowny Panie Prezydencie,

zwracamy się z wnioskiem o nadanie Orderu Odrodzenia Polski odpowiedniej klasy dla Piotra Hancke (Łatwogang) w uznaniu za wyjątkową działalność charytatywną. W trakcie trwającej dziewięć dni transmisji charytatywnej udało się zebrać ponad 250 milionów złotych, a kwota ta nadal rośnie. Skala tej inicjatywy oraz zaangażowanie społeczne, jakie wywołała, są zjawiskiem wyjątkowym. To działanie pokazuje siłę społeczeństwa obywatelskiego i realną pomoc potrzebującym na ogromną skalę. Wnosimy o uhonorowanie Piotra Hancke jednym z najwyższych odznaczeń państwowych.

Z wyrazami szacunku,

Podpisano: obywatele Rzeczypospolitej Polskiej

Czytaj też:
Bedoes i Łatwogang wydali oświadczenie. Padły ważne słowa

Czytaj też:
Marcin Janusz ogolony, złoto dla wojowników Cancer Fighters. Siatkarze nie zawiedli

Opracowała:
Źródło: Wirtualna Polska