Fałszywe zdjęcie Trzaskowskiego w sieci. Użyto archiwalnych nagrań

Fałszywe zdjęcie Trzaskowskiego w sieci. Użyto archiwalnych nagrań

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski Źródło: Newspix.pl / Mateusz Bialczyk-Newspix.com, X/Demagog
Zdjęcie sugerujące, że Rafał Trzaskowski w ramach zbiórki Łatwoganga ogolił się na łyso okazało się tzw. fake newsem. Wykorzystano nagranie sprzed dwóch lat, aby wprowadzić opinię publiczną w błąd.

Przypomnijmy, od 26 kwietnia krąży w sieci zdjęcie prezydenta Warszawy, który miał ogolić się na łyso podobnie jak wielu innych uczestników akcji zorganizowanej przez Łatwoganga na rzecz chorych dzieci. W związku z tym pojawiło się sporo negatywnych komentarzy w stronę polityka. Jak się jednak okazuje, były one bezpodstawne.

Fake news z wykorzystaniem filmu Trzaskowskiego

Ostatniego dnia akcji zorganizowanej przez Łatwoganga jeden z użytkowników Facebooka opublikował zdjęcie przedstawiające prezydenta Warszawy podczas wizyty u fryzjera. Z publikacji można również wywnioskować, że materiał jako pierwszy miał upublicznić sam Trzaskowski. Na ujawnionej fotografii widać polityka z ogoloną głową, dodano również adnotację: "prezydent Rafał Trzaskowski dołączył do akcji #cancerfighters! Piękny gest prawdziwego Męża Stanu".

Post szybko osiągnął popularność i został powielony kilkaset razy, również w serwisie X. Wielu użytkowników negatywnie oceniało rzekome działanie Trzaskowskiego. „Niech żaden z polityków się nie przyczepia do tej akcji żeby sobie polepszyć wizerunek”; „podklejanie się pod cudzą akcję, aby ocieplić wizerunek – żenada, zero wstydu” – pisali użytkownicy, cytowani przez TVN24. „A czy to nie partia do której on należy odpowiada za katastrofę w służbie zdrowia?” – pytała kolejna osoba. Jak się jednak szybko okazało, zdjęcie, które miało przedstawiać polityka z ogoloną głową, było sfałszowane. To kolejny przykład fake newsa, który pojawił się w sieci.

twitter

Zdjęcie sprzed dwóch lat

Jak wykazała analiza Demagoga, było to zdjęcie pochodzące z nagrania, które Trzaskowski opublikował na początku 2024 roku. Polityk upublicznił wówczas krótki film z wizyty u fryzjera, do której doszło przed wyborami parlamentarnymi. Krótko po jego publikacji w sieci pojawiło się zdjęcie, które zostało zapożyczone z filmu – przedstawiało polityka z ogolona głową, choć w rzeczywistości w ogóle do tego nie doszło – miał jedynie przycięte włosy. W tym roku fałszywa grafika została powielona po raz kolejny.

Czytaj też:
Kto jest podatny na dezinformację medyczną? Zaskakujące wyniki badania
Czytaj też:
Uważaj na „cudowne leki” i sensacyjne nagłówki. Fake newsy o zdrowiu – jak nie dać się oszukać?

Opracowała:
Źródło: Demagog, X, Facebook