Rozmowy Rosja – Ukraina w nowej formule. Prezydent Zełenski idzie o krok dalej

Rozmowy Rosja – Ukraina w nowej formule. Prezydent Zełenski idzie o krok dalej

Doradca Kancelarii Prezydenta Michaiło Podoljak i Andrij Jermak, szef Biura Prezydenta Ukrainy
Doradca Kancelarii Prezydenta Michaiło Podoljak i Andrij Jermak, szef Biura Prezydenta Ukrainy Źródło: Twitter / Michaiło Podoljak
Kontynuowane są negocjacje przedstawicieli Ukrainy i Rosji, ale w zmienionej formule. Prezydent Wołodymyr Zełenski wskazuje z kolei, że konieczne jest spotkanie jego i Władimira Putina. Wymienił nawet miasto, które mogłoby gościć takie rozmowy.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w rozmowie z agencją Interfax, że rozmowy Rosja – Ukraina są kontynuowane. Delegacje nie spotykają się jednak osobiście, a za pośrednictwem łączy wideo. – Tak rozmowy trwają w formie wideokonferencji. Delegacją nadal kieruje Władimir Miedinski – mówił. Dodał, że nie chce na razie wypowiadać się odnośnie rezultatów.

Niedługo później kontynuację rozmów potwierdził doradca Kancelarii prezydenta Ukrainy Michajło Podoljak. „Utworzono specjalne podgrupy robocze. Stanowisko Ukrainy określają niezwykle surowo poprzednie dyrektywy” – napisał.

Dotychczas odbyły się trzy rundy rozmów twarz w twarz delegacji Rosji i Ukrainy, . Największym postępem było wynegocjowanie otwarcia korytarzy humanitarnych z oblężonych miast. Rosjanie szybko złamali jednak umowę, wielokrotnie otwierając ogień do cywilów.

Zełenski gotów rozmawiać z Putinem. Wskazał miejsce

Nowy rozdział w temacie negocjacji otworzyła z kolei sobotnia deklaracja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W rozmowie z zagranicznymi dziennikarzami przywódca Ukrainy stwierdził, że negocjacje między nim i Władimirem Putinem mogłyby się odbyć w Jerozolimie. Już wcześniej mówił, że do zakończenia wojny potrzebne są bezpośrednie rozmowy głównych graczy.

Pytany o rolę Izraela w procesie pokojowym, Benett stwierdził: „Generalnie popieramy mediacje prowadzone przez kogokolwiek”. Dodał jednak, że nie nazwałby premiera Bennetta „kimkolwiek”. – Możecie odegrać ważną rolę, ponieważ Izrael jest krajem o bogatej historii – wskazał. Dodał, że przekazał premierowi Izraela, że nie wierzy, by negocjacje mogły odbyć się w Rosji, na Ukrainie czy Białorusi.

– To nie są miejsca, gdzie możemy dojść do jakichkolwiek porozumień w sprawie zakończenia wojny – nie mówię o spotkaniach technicznych, ale o spotkaniach między przywódcami. Wierzę, że takim miejscem może być Izrael, zwłaszcza Jerozolima. Tak uważam i powiedziałem to Bennettowi – przyznał.

Plotki o Izraelu

W ostatnich dniach pojawiły się pogłoski, jakoby Naftali Bennett miał zasugerować Ukrainie konieczność poddania się rosyjskiemu dyktatowi. Plotki zdementowało jednak otoczenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Premier Izraela już po wybuchu wojny gościł w Moskwie, gdzie rozmawiał z Władimirem Putinem.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport