Papież Franciszek dołączył do grona ludzi zbędnych

Papież Franciszek dołączył do grona ludzi zbędnych

Władimir Putin i papież Franciszek
Władimir Putin i papież Franciszek Źródło: Newspix.pl / Evandro Inetti
W sprawie wojny Franciszek mówi jednym głosem z usprawiedliwiającym Rosję patriarchą Cyrylem. Czy tak ma wyglądać historyczne pojednanie katolicyzmu z podporządkowanym reżimowi Putina prawosławiem?

Cyryl z wprawą wytrawnego rosyjskiego propagandysty zareagował na słowa papieża Franciszka, twierdzącego, że „ujadanie NATO u bram Rosji” sprowokowało inwazję na Ukrainę. Moskiewski patriarcha skwapliwie wykorzystał okazję, żeby przypomnieć główną tezę reżimu, który reprezentuje: Rosja nigdy nikogo nie zaatakowała, a jedynie się broni.

Obaj panowie wydają się prowadzić zgodny w wymowie dialog, zdejmujący z Rosji całą odpowiedzialność za agresję przeciw ukraińskiemu sąsiadowi.

Źródło: Wprost
 8

Czytaj także