Były prezydent Estonii skrytykował Niemcy za politykę wobec Rosji. „Straciły jakąkolwiek możliwość bycia poważnie traktowanym przez resztę Europy”

Były prezydent Estonii skrytykował Niemcy za politykę wobec Rosji. „Straciły jakąkolwiek możliwość bycia poważnie traktowanym przez resztę Europy”

Były prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves.
Były prezydent Estonii Toomas Hendrik Ilves. Źródło: Igor Sokolov (breeze)/shutterstock.com
Były prezydent Estonii dosadnie skrytykował postawę Niemiec wobec w Rosji w obliczu wojny na Ukrainie. - Zachowanie Niemiec jeszcze przed wojną ukraińską polegało na robieniu jak najmniej, obiecywaniu jak najmniej i odkładaniu obietnic jak najdłużej - napisał polityk.

Toomas Hendrik Ilves dwukrotnie pełnił urząd prezydenta Estonii: w latach 2006-2011 oraz 2006-2016. We wtorek, 16 sierpnia, polityk opublikował na Twitterze serię wpisów, w której w ostrych słowach skrytykował politykę Niemiec wobec Rosji.

Kontrowersje wokół postawy kanclerza Scholza

Asumptem do komentarza Ilvesa było stanowisko kanclerza Olafa Scholza w kwestii wprowadzenia zakazu wydawania obywatelom Rosji wiz turystycznych do krajów strefy Schengen. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Scholz sprzeciwił się tej inicjatywie. Argumentował, że byłby to cios także w niewinnych Rosjan, co zmniejszyłoby skuteczność sankcji.

– Ważne, żebyśmy rozumieli, że Rosji ucieka wiele osób, ponieważ nie zgadzają się reżimem. Wszystkie podejmowane przez nas decyzje nie powinny komplikować wyjazdu z kraju, oderwania się od przywództwa i rosyjskiej dyktatury – mówił kanclerz Niemiec.

„Dysydenci nie potrzebują wizy turystycznej”

Były prezydent Estonii nie pozostawił suchej nitki na słowach przywódcy Niemiec. Zwrócił uwagę, że Rosjanie uciekający z ojczyzny z przyczyn politycznych wcale nie potrzebują wiz turystycznych.

„Zachowanie Niemiec jeszcze przed wojną ukraińską polegało na robieniu jak najmniej, obiecywaniu jak najmniej i odkładaniu obietnic jak najdłużej. W kwestii wizy turystycznej, wbrew logice— dysydenci nie potrzebują wizy turystycznej, aby dostać się do Europy. UE wydaje wizy ze względów humanitarnych — Scholz odrzucił zakaz. (...) Scholz doskonale wie, że Rosjanie już 4 kwietnia zrezygnowali z umowy o ułatwieniach wizowych między Unią a Rosją” – napisał Ilves.

„Równie wiarygodny, jak testy emisji spalin silników VW”

Jego zdaniem, Niemcy wciąż starają się układać – na ile to możliwe – poprawne relacje z Rosją, aby odnieść partykularne korzyści. Ilves uważa, że taka postawa nie pozostanie bez wpływu na postrzeganie Niemiec w Europie.

„Być może jako chwyt na rzecz większej ilości gazu może się to udać, ale Niemcy, zarówno ze względu na realizację swojego długoterminowego, jak i krótkoterminowego interesu, kupiecką dwulicowość, postawy i rozterki straciły jakąkolwiek możliwość bycia poważnie traktowanym przez resztę Europy (...) Francusko-niemiecki silnik [Unii Europejskiej – red.] okazał się równie wiarygodny, jak testy emisji spalin silników volkswagena [chodzi o aferę, dot. fałszowania wyników testów - red.]” – podsumował były prezydent Estonii.

Czytaj też:
Rosyjski śmigłowiec Mi-8 naruszył przestrzeń powietrzną Estonii. „Niezwykle poważny i godny ubolewania incydent”

Opracował:
Źródło: twitter.com/IlvesToomas
 0

Czytaj także