O pierwszych testach laserowej broni energetycznej „Dragon Fire” informuje brytyjskie ministerstwo obrony. Próby polegały na wystrzeleniu wiązki laserowej do celów na różnych dystansach. Brytyjczycy oceniali wydajność i opłacalność nowego rodzaju broni. Według brytyjskiego resortu obrony, „Dragon Fire” może zapewnić mniejszą śmiertelność, mniejsze obciążenie logistyczne, a jednocześnie większą skuteczność w porównaniu z innymi rodzajami broni.
Z kolei Stany Zjednoczone testowały w Europie system „Rapid Dragon”. Próby przeprowadzono podczas rozpoczętych w środę manewrów NATO w Norwegii. Ćwiczenia zorganizowano we współpracy z Dowództwem Operacji Specjalnych USA na Europę.
„Rapid Dragon”, czyli pociski na spadochronach
System „Rapid Dragon”, zaprojektowany przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych i firmę Lockheed Martin, umożliwia wystrzelenie kilkunastu pocisków dalekiego zasięgu jednocześnie. Pociski znajdują się na paletach, które umieszcza się w samolotach transportowych. Dzięki temu system pozwala przekształcić samoloty transportowe, jak C-130 lub C-17, w bombowce zdolne do masowego wystrzeliwania pocisków.
Siły Powietrzne USA poinformowały, że testy systemu zakończyły się powodzeniem. Paletę z pociskami manewrującymi zrzucono do morza. We wtorek amerykańskie wojsko opublikowało również krótki filmik z polskiej bazy lotniczej w Powidzu. Widać było na nim paletę ładowaną do polskiego transportowca C-130. Wszystko wskazuje na to, że był to właśnie „Rapid Dragon”. Amerykanie pokazali także animację, na której widać, w jaki sposób działa system.
Czytaj też:
Wywiad USA: W Rosji dyskutowano o broni jądrowejCzytaj też:
Dodatkowi żołnierze USA w Polsce. Ważna deklaracja Białego Domu
