Dymisja na szczytach brytyjskich władz. W tle zarzuty o nękanie

Dymisja na szczytach brytyjskich władz. W tle zarzuty o nękanie

Dominic Raab
Dominic Raab Źródło: PAP/EPA / Andy Rain
Dominic Raab założył rezygnację w związku z wynikami śledztwa, która zostało wszczęte na jego prośbę. Pojawiły się oskarżenia, że polityk podczas pracy jako minister prześladował podwładnych. Zdaniem wicepremiera „wyznaczony został niebezpieczny precedens”.

Sprawa dotyczy oskarżeń kierowanych wobec Dominica Raaba podczas pełnienia przez niego funkcji ministra ds. brexitu w rządzie Theresy May oraz ministra spraw zagranicznych i sprawiedliwości w rządzie Borisa Johnsona. Chodzi o doniesienia, wedle których Raab miał zastraszać swoich podwładnych. Pierwsze głosy w tej sprawie pojawiły się listopadzie 2022 r. Z czasem dochodziły kolejne. Łącznie wobec ministra miały być złożone 24 skargi.

Wicepremier Wielkiej Brytanii oskarżony o nękanie

Śledztwo w tej sprawie na prośbę samego Raaba przeprowadził Adam Tolley. Z 48-stronicowego raportu wynika, że było osiem formalnych skarg z okresu ministerialnej pracy Raaba. Śledztwo toczyło się przez pięć miesięcy. Przeprowadzono 66 rozmów, w tym cztery z obecnym wicepremierem w rządzie Rishiego Sunaka. W jednej ze skarg stwierdzono, że Raab miał zastraszać i upokarzać swoich podwładnych i zachowywać się agresywnie.

Dwie skargi wobec ministra uznano za zasadne. Raab zdecydował podać się do dymisji. Wicepremier odniósł się do sprawy w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Podkreślił, że zobowiązał się do złożenia rezygnacji, gdyby zarzuty się potwierdziły. Raab zaznaczył, że „dotrzymywanie słowa jest ważne”.

Dominic Raab skomentował wyniki śledztwa

Polityk odniósł się do części ustaleń w ramach śledztwa. Zaznaczył, że podczas sprawowania swoich funkcji „przez cztery i pół roku nie przeklinał, nie krzyczał na nikogo, nie rzucał czymkolwiek, ani zastraszał kogokolwiek oraz celowo nie starał się nikogo poniżyć”. Raab przeprosił za swoje zachowanie. Jak wyjaśnił, wynikało ono z tempa, standardów i wyzwań, które panowały w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wicepremier kontynuował, że realizował oczekiwania, które wymaga od niego społeczeństwo. Raab miał pewne zastrzeżenia co do wyników śledztwa. Podkreślił, że „wyznaczy ono niebezpieczny precedens, a próg został ustawiony zbyt nisko”.

Czytaj też:
Zaskakująca sytuacja podczas wizyty Joe Bidena w Dublinie. Takiego pytania nie mógł się spodziewać
Czytaj też:
UE i Wielka Brytania z przełomowym porozumieniem. Ułatwi handel po Brexicie

Źródło: WPROST.pl