Dwa rosyjskie samoloty lądowały awaryjnie. Usterki mają związek z sankcjami

Dwa rosyjskie samoloty lądowały awaryjnie. Usterki mają związek z sankcjami

Rosyjski samolot
Rosyjski samolot Źródło: Unsplash
Dwa samoloty rosyjskiej linii lotniczej Aerofłot lądowały awaryjnie w ciągu jednego dnia. W obu przypadkach problemem okazały się „usterki techniczne”, które zagroziły życiu ponad 600 pasażerów i członków załóg.

Do zdarzeń doszło w piątek, 1 grudnia. Pierwsza awaria dotyczyła Boeinga-777, w którym na trasie z Moskwy do Jużno-Sachalińska ogłoszono ostrzeżenie o spadku ciśnienia w jednym z kół podwozia. Narodowy przewoźnik poinformował, że w chwili zagrożenia załoga dopełniła wszelkich procedur.

Rosja. Dwa samoloty lądowały awaryjnie

Kapitan powiadomił o incydencie pracowników lotniska, dzięki czemu samolot transportujący 408 pasażerów i 14 członków załogi wylądował bezpiecznie, a pasażerowie zostali niezwłocznie ewakuowani. Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji przekazało, że nikt nie odniósł obrażeń. Po godzinie 17:00 pasażerowie zostali zabrani do miejsca docelowego przez inną maszynę.

twitter

Druga awaria wydarzyła się w samolocie lecącym z Kaliningradu do Moskwy. Na wysokości Petersburga kapitan poprosił o zezwolenie na wcześniejsze lądowanie, po czym zakończył trasę na lotnisku Pułkowo. Decyzja załogi miała związek z nieprawidłowymi odczytami systemu chłodzenia sprzętu w kokpicie.

„Usterki techniczne” w rosyjskich samolotach

I tym razem personel postąpił zgodnie z procedurami. – W trakcie lotu służby naziemne otrzymały informację o awarii technicznej samolotu. Zespół ratunkowy został postawiony w pełnej gotowości – przekazał rozmówca rosyjskiej agencji Interfaks. Na pokładzie znajdowało się 182 pasażerów i żaden z nich nie został ranny.

Serwis The Moscow Times podkreślił, że „usterki techniczne” są coraz powszechniejszym problemem, z którym rosyjscy przewoźnicy mierzą się od czasu nałożenia sankcji. Zjawisko ma związek z zakazem serwisowania maszyn i dostarczania oryginalnych części, który doprowadził do „rozdawania certyfikatów konstruktorskich” pracownikom linii lotniczych. Aerofłot, mimo wykrycia licznych naruszeń w spółce od niego zależnej, wciąż może samodzielnie naprawiać swoje samoloty.

Czytaj też:
Co z sankcjami na rosyjskie diamenty? Propozycja ma wielu przeciwników
Czytaj też:
Dwa wypadki samolotów na jednym lotnisku. Do sieci trafiły nagrania

Źródło: The Moscow Times / Interfaks