Kłopoty Joe Bidena? Zdolność do dalszego sprawowania władzy jest podważana

Kłopoty Joe Bidena? Zdolność do dalszego sprawowania władzy jest podważana

Joe Biden
Joe Biden Źródło: PAP/EPA
Specjalny prokurator Robert Hur zdecydował się nie wnosić zarzutów karnych przeciwko Joe Bidenowi, określając go „starszym mężczyzną ze słabą pamięcią”. To wzmocniło nie tylko krytykę w związku z jego startem w wyborach w USA, ale też kwestionuje dalsze pełnienie urzędu prezydenta.

Krytyka pod adresem Joe Bidena nasiliła się w ostatnim czasie. Wszystko za sprawą liczącego 388 stron raportu specjalnego prokuratora Roberta Hura. Dokument powstał po trwającym 15 miesięcy śledztwie dotyczącym potencjalnego niewłaściwego przechowywania niejawnych dokumentów przez Bidena po tym, jak opuścił Biały Dom w 2017 r., kiedy przestał być wiceprezydentem USA – podaje Sky News.

Hur ocenił, że Biden „umyślnie przechowywał i ujawniał tajne materiały” po tym, kiedy przestał być wiceprezydentem, a stał się zwykłym obywatelem. Dodał, że jego zdaniem działania Bidena „stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego”. Specjalny prokurator postanowił jednak nie wnosić zarzutów karnych, ponieważ prezydent Stanów Zjednoczonych współpracował i prawdopodobnie trudno byłoby go skazać.

USA. Raport Roberta Hura pogrąży Joe Bidena?

Według Hura Biden prawdopodobnie zaprezentowałby się ławie przysięgłych tak, jak podczas przesłuchania, jako „sympatyczny, mający dobre intencje, starszy mężczyzna ze słabą pamięcią”. Zdaniem specjalnego prokuratora pamięć amerykańskiego prezydenta podczas przesłuchiwania przez członków jego zespołu prokuratorskiego była „znacznie ograniczona”. Według raportu Biden nie pamiętał ani kiedy był wiceprezydentem, ani kiedy zmarł jego syn, Beau Biden.

Sprawa może zaszkodzić Joe Bidenowi, który ubiega się o reelekcję w wyborach w USA. Gdyby został wybrany na stanowisko, miałby 81 lat i byłby najstarszą osobą, która pełniła tę funkcję. Dodatkowo Biden na konferencji prasowej po decyzji specjalnego prokuratora omawiając pomoc dla Strefy Gazy, pomylił prezydentów Meksyku i Egiptu. Pojawia się coraz więcej głosów podważających zdolność Bidena do dalszego sprawowania władzy. Prezydent USA odrzuca jednak wszelkie słowa krytyki.

Czytaj też:
Donald Trump wygra wybory? Unia Europejska szykuje się na ten wariant
Czytaj też:
Donald Trump z przewagą nad Joe Bidenem. Utrzymuje dystans bez względu na rywali