Śmierć Nawalnego. Terlikowski dla „Wprost”: Odpowiedź Zachodu może być tylko jedna

Śmierć Nawalnego. Terlikowski dla „Wprost”: Odpowiedź Zachodu może być tylko jedna

Aleksiej Nawalny
Aleksiej Nawalny Źródło: PAP/EPA / Sergei Ilnitsky
Aleksiej Nawalny nie żyje. Zachód zjednoczony jest w potępieniu reżimu Władimira Putina. I tym razem jednak ważniejsze od słów są czyny. To ich trzeba oczekiwać od polityków.

Jeśli czegoś możemy być pewni to tego, że okoliczności śmierci Nawalnego nie wyglądały tak, jak przedstawiają to rosyjskie władze.

„16 lutego br. w kolonii karnej nr 3 skazany A.A. Nawalny poczuł się źle po spacerze i niemal natychmiast stracił przytomność. Natychmiast przybyli pracownicy medyczni zakładu i wezwano zespół ratownictwa medycznego” – napisano w komunikacie, cytowanym przez serwis RIA Nowosti. Próby reanimacji się nie powiodły, zapewniają władze.

I nawet, jeśli rzeczywiście śmierć nastąpiła na spacerze, to – biorąc pod uwagę, że Nawalnego już próbowano otruć „nowiczokiem” – możemy być niemal pewni, że i tym razem nagłe zasłabnięcie nie miało przyczyn naturalnych.

Źródło: Wprost