Patriarcha Cyryl skarżył się na zakaz wjazdu do państw Unii Europejskiej. „Kogoś uraziłem?”

Patriarcha Cyryl skarżył się na zakaz wjazdu do państw Unii Europejskiej. „Kogoś uraziłem?”

Cyryl I ma pomysł, jak rozwiązać kryzys demograficzny
Cyryl I ma pomysł, jak rozwiązać kryzys demograficzny Źródło:kremlin.ru, Фото пресс-службы Президента России, CC BY 4.0
Głowa kościoła prawosławnego, patriarcha Cyryl, ubolewa nad ograniczeniami, nałożonymi na niego przez państwa Unii Europejskiej. Jak donosi białoruski portal NEXTA, duchowny nie rozumie tych decyzji.

Cytowany przez rosyjskie media patriarcha moskiewski miał uskarżać się na ograniczenia w swobodzie podróżowania po Europie. – Czy patriarcha złamał przepisy, czy kogokolwiek obraził? Współpracował, wchodził w interakcje z rządami, organizacjami publicznymi, wszystko było w porządku – miał mówić w trzeciej osobie.

Patriarcha Cyryl narzeka na sankcje, których... jeszcze nie ma

– Dlaczego więc? Otóż dlatego, że dziś patriarcha prowadzi ludzi, przewodzi im duchowo, przewodzi kościołowi, który jest na innej cywilizacyjnej ścieżce rozwoju – miał przekonywać. Narzekania Cyryla I wychwycili dziennikarze portalu NEXTA, publikując poświęcony sprawie wpis na platformie X (Twitter).

Co ciekawe, do tej pory patriarcha moskiewski nie był objęty ogólnoeuropejskimi sankcjami. Unia Europejska próbowała nałożyć je na Cyryla I w 2022 roku. Wówczas jednak sprzeciwiły się temu Węgry i zablokowały inicjatywę. Później poszczególne kraje mogły podejmować podobne decyzje we własnym zakresie – zrobiły tak m.in. Litwa i Czechy.

Radosław Sikorski chce sankcji dla Cyryla I

W ubiegłym tygodniu o sankcjach indywidualnych dla zwierzchnika Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej przypomniał szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. – Czyli ten dżentelmen usprawiedliwia agresję rosyjską jako uzasadnioną, gdyż ona chroni ludność okupowanych terenów przed paradami gejowskimi. Uważam, że duchowny, który w taki sposób nadużywa religii do szerzenia nienawiści, powinien nie mieć wstępu do Unii Europejskiej – mówił.

Rosyjska cerkiew od dawna wspiera Władimira Putina. Cyryl I wielokrotnie już usprawiedliwiał . – Nie chcemy z nikim prowadzić wojny, Rosja nigdy nikogo nie zaatakowała. To niesamowite, kiedy wielki i potężny kraj nigdy nikogo nie zaatakował, a jedynie bronił swoich granic – mówił w maju 2022 roku zwierzchnik moskiewskiej cerkwi, powtarzając propagandę Kremla.




Raport Wojna na Ukrainie
Otwórz raport


Czytaj też:
Kiedy koniec wojny w Ukrainie? „Musimy być na to gotowi”
Czytaj też:
Protest rolników w Dorohusku rozwiązany. Ambasador Ukrainy zadowolony z decyzji wójta