Koszmarne życie Wikingów? Ból towarzyszył im niemal każdego dnia

Koszmarne życie Wikingów? Ból towarzyszył im niemal każdego dnia

Odkryto szkielety z epoki wikingów
Odkryto szkielety z epoki wikingów Źródło: canva.com, AP
Życie Wikingów było prawdziwym koszmarem. Tak wynika z ostatnich badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Göteborgu. Ilość schorzeń, na które chorowali, przyprawia o zawrót głowy.

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Göteborgu rzucają światło na stan zdrowia Wikingów, ujawniając, że choroby i infekcje były powszechne wśród tej legendarnej społeczności. Analiza czaszek i zębów z Varnhem w Szwecji, datowanych na X–XII wiek, dostarczyła cennych informacji na temat schorzeń, z jakimi borykali się ówcześni mieszkańcy.

Choroby jamy ustnej i zębów

Badacze poddali analizie 3293 zęby należące do 171 osób, odkrywając, że aż 49% z nich miało przynajmniej jedną poważną infekcję w jamie ustnej, a 60% wykazywało wyraźne objawy zepsucia. Próchnica, infekcje zębów i ból zębów były powszechne w populacji Wikingów z Varnhem.

Pomimo licznych problemów zdrowotnych Wikingowie wykazywali zaskakująco zaawansowane umiejętności w dziedzinie stomatologii. Stosowali różne metody leczenia zębów, takie jak używanie wykałaczek, leczenie infekcji oraz nadpiłowywanie zębów od korony aż do miazgi, prawdopodobnie w celu zmniejszenia bólu. Te praktyki świadczą o ich zaawansowanej wiedzy medycznej i dbałości o zdrowie jamy ustnej.

Inne schorzenia i infekcje

Oprócz problemów stomatologicznych Wikingowie cierpieli także na inne schorzenia. Badania czaszek wykazały obecność infekcji zatok i uszu, a także chorób kości, takich jak osteoporoza. Brak dostępu do antybiotyków i odpowiedniej opieki medycznej sprawiał, że stany zapalne mogły utrzymywać się przez długi czas, powodując przewlekły ból i dyskomfort.

Wpływ genetyki na zdrowie Wikingów

Niedawne badania genetyczne sugerują, że pewne warianty genów, dziedziczone jeszcze z czasów Wikingów, mogą wpływać na podatność na infekcje. Na przykład konkretny wariant genu POLG, nazywany „genem Wikinga”, prowadzi do osłabionej obrony immunologicznej przeciwko zakażeniom wirusowym, co może prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych.

Czytaj też:
Topniejący śnieg odsłania skarby. Starożytne artefakty na wyciągnięcie ręki
Czytaj też:
Zagraniczni turyści w 2024 roku stawiają na polskie miasto. Wzrost zainteresowania o 310 proc.