By zyskać aż dziewięć dni wolnego ciągiem, wystarczyło wziąć urlop między 27 a 30 kwietnia. Tak zrobiło wielu Polaków, zaryzykowali i zaplanowali sobie krótki odpoczynek, ale czy trafią na dobrą pogodę? To okaże się za miesiąc, w tym momencie synoptycy nie mają dobrych wieści.
Wygląda na to, że na przełomie kwietnia i maja nie będzie zbyt dużo słońca – ma być za to pochmurno i pojawić mają się opady deszczu.
Temperatury spadną poniżej zera. Gdzie?
Zanim przejdziemy do pogody na Majówkę 2026, poświęćmy trochę uwagi prognozom na najbliższe dni. Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej opublikował informacje na temat sytuacji w kraju od środy (8 kwietnia) aż do wtorku (14 kwietnia).
Jutro w ciągu dnia pojawi się zachmurzenie, a – poza zachodnią częścią kraju – czekają nas też przelotne opady deszczu. Temperatury pokazywały będą od 5 stopni Celsjusza do maksymalnie 11℃ na zachodzie. To samo czeka nas w czwartek (9 kwietnia), Termometry pokażą 4-11℃ – w zachodniej części Polski.
A jak zmieni się sytuacja w kolejnych dniach? Ewoluuje w kierunku przelotnych opadów deszczu, których doświadczać będą mieszkańcy północnych obszarów Polski, a także w kierunku temperatur od nawet -1℃ do okolic 18℃.
Taka będzie Majówka 2026. Jest prognoza pogody
Państwowy Instytut Badawczy podał też, jaka pogoda czekać będzie nas dwa tygodnie później.
Przez kraj przemieszczały będą się kolejne fronty atmosferyczne, czemu towarzyszyć mogą niestety częste, niekiedy bardzo intensywne deszcze. Najgorsza sytuacja dot. ma mieszkańców północy i zachodu Polski (co nie oznacza, że w pozostałych regionach opadów w ogóle nie będzie, choć najkorzystniejsze prognozy dot. Ziemi Świętokrzyskiej, Lubelszczyzny i Mazowsza). Synoptycy oszacowali, że suma opadów przekroczyć może normę. Możliwe są także burze z wyładowaniami atmosferycznymi.
Czytaj też:
Mniej wolnych dni. Oddawanie krwi już nie tak atrakcyjneCzytaj też:
GIF wstrzymuje bardzo ważny lek. Decyzja obowiązuje natychmiast w całym kraju
